Strona 127 z 249

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:31
autor: Slonick
Hahaha, wlasnie rozmawialem z kuzynka ze stanow na czacie i mowie ze zabookowalem obciecie jajek na za 2 tygodnie. A ona na to ... ojej, nie wiedzialam ze macie takie plany.... Oni w tej ameryce to chyba jacys inni sa. Myslala, ze o mnie chodzi <lol>
A zeby nie bylo ze tak wyrwalem z kontekstu, to ona kociara i czesto, a w zasadzie glownie o kotach gadamy. Wiec nie wiem czemu pomyslala ze jej nagle takie wyznanie o sobie pragne przekazac <shock>

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:32
autor: yamaha
:haha: No baby cycki "profilaktycznie" obcinaja, to czemu by niby nie.... :haha:

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:36
autor: kotku
Kciuki meldują się <ok>

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:39
autor: Bal(oo)tica
Slonick pisze:Aha no i zamawialas lapki, wiec proszzzzzz


Obrazek


Obrazek
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
cudne różowe łapki !!!

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:40
autor: yamaha
Slonick... nie chce Cie martwic....
NORMALNY niebieski kot to ma ciemne poduszeczki...

Albo cos zle poskrecales, albo znowu Ci tandete wybrakowana wcisneli.....

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 14:41
autor: MoniQ
Aj aj! <strach>
Może zaproś im jakieś dziewczynki, niech się chłopaki wyszumią jeszcze przez te 2 tyg ;)

trzymam <ok>

A kuzynka może myślała jak gość z tego dowcipu:
Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...
- To może chciał się pan obrzezać???
- tak, a co ja powiedziałem?!

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 15:02
autor: Slonick
yamaha pisze:Slonick... nie chce Cie martwic....
NORMALNY niebieski kot to ma ciemne poduszeczki...

Albo cos zle poskrecales, albo znowu Ci tandete wybrakowana wcisneli.....
Kurna chata teraz mowisz?!?!?! A ja myslalem ze sie nie doszoruje tych ich lapsk. Dopiero pumeksem poszlo.... <strach>

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 15:03
autor: Slonick
MoniQ :haha: moglo tak byc....

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 15:04
autor: yamaha
:haha: Teraz to juz szef naprawde zacznie podejrzewac, ze mam jakis POWAZNY psychologiczny problem..... (wyjasnienie poczatku tej "afery biurowej" w watku Zuzy)

Re: Inky i Indygo

: 06 wrz 2013, 15:04
autor: elwiska3
Slonick pisze:
yamaha pisze:Slonick... nie chce Cie martwic....
NORMALNY niebieski kot to ma ciemne poduszeczki...

Albo cos zle poskrecales, albo znowu Ci tandete wybrakowana wcisneli.....
Kurna chata teraz mowisz?!?!?! A ja myslalem ze sie nie doszoruje tych ich lapsk. Dopiero pumeksem poszlo.... <strach>
to co teraz <?> żeby był zgodny ze standardem rasy chyba go do atramentu musisz puścić