Strona 127 z 834

: 08 sty 2012, 16:16
autor: kotku
Śliczności dostojności <serce> Wspaniale pozują.

: 08 sty 2012, 18:30
autor: Agnieszka7714
Soniu, mój Vincent lubi ciepłą wodę. Widocznie Tami należy do tej samej bandy.

: 08 sty 2012, 18:43
autor: AgnieszkaP
Mój Carlos też uwielbia pić ciepłą wodę. Pędzi, jak tylko usłyszy, że nalewamy wodę do wanny. Podobnie, wskakuje na umywalkę, gdy odkręcam kurek. Tylko się zastanawiam, czy taka ciepła woda nie jest szkodliwa...
Soniu, kolejne piękne fotki B&T <zakochana> Na czym tak ładnie pozuje Tami? To jakiś koci mebel?

: 08 sty 2012, 19:16
autor: Dorszka
Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni. Ale jeśli mamy własny, domowy system ogrzewania wody, to nie ma znaczenia, z którego kurka ją wylejemy - podgrzewanie szybciej pozbawia wodę chloru, więc ja akurat często nalewam tej ciepłej (ale mam własny piec, nie jestem podłączona do ciepłej wody takiej miejskiej).

: 08 sty 2012, 19:40
autor: Sonia
Ja mam w domu normalny piecyk gazowy do ogrzewania wody, ale kotom daję wodę przegotowaną z czajnika. Odkąd mamy fontannę, to używamy też filtr Brita do przefiltrowania tej wody. Mam nadzieję, że te filtry nie wprowadzają jakichś dodatkowych składników, tylko oczyszczają. U mnie faktycznie sprawdza się ten filtr, bo pierwsze parę dni, jak go nie mieliśmy, to w fontannie robił mi się taki nalot pomarańczowy na glazurze, a odkąd wodę filtrujemy jest czyściutko. Tyle tylko, że muszę Księciuniowi podmieniać na ciepłą, żeby więcej pił. Pudelek się znalazł <mrgreen>

: 08 sty 2012, 20:36
autor: beniagor
No nie, ale mam zaległości <pokłon> Wyjazd udany widzę, kotki zadowolone, trzymam kciuki za problemy zdrowotne, z Twoja opieką na pewno wyjdziecie powoli na prosta. No i cóż jak zwykle jestem zauroczona Twoimi kotami i fotkami również <zakochana> <zakochana> <zakochana>

: 08 sty 2012, 22:29
autor: Dorszka
Soniu, to Ty każdą wodę możesz kotom dawać :kotek:

: 08 sty 2012, 22:33
autor: AgnieszkaP
Dorszka pisze:Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni.
U nas niestety woda z elektrociepłowni :-/ i co ja Carlosowi powiem...

: 09 sty 2012, 11:21
autor: kosanna
Moja Meg bardzo lubi ciepłą wodę przegotowaną w czajniku elektrycznym, natomiast po wypiciu ciepłej wody z kranu ma odruch wiadomo jaki, więc z kranu staram się jej nie odkręcać kurka z ciepłą wodą.
Tak jeszcze a propos karm, to ja jestem fanką karm zbożowych właśnie z prostego powodu dla mnie logicznego: koty w naturze jedzą myszy. A co mają myszy w swoich żołądkach? Ziarna zbóż właśnie. Tak, że nie rozumiem dlaczego koty mają dostawać karmy bezbożowe. Wdaje mi się, że właśnie te zbożowe ułatwiają im trawienie.
Głaski dla Twoich przpięknych kotów (dla mnie "egzemplarzy" wzorcowych)! :kotek: :kotek:

: 09 sty 2012, 20:17
autor: madziulam2
AgnieszkaP pisze:
Dorszka pisze:Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni.
U nas niestety woda z elektrociepłowni :-/ i co ja Carlosowi powiem...
powiedz Mu - ALE SPOKOJNIE, BEZ NERWÓW - że ma szlaban na ciepłą wodę z kranu <rotfl> <rotfl>