Strona 128 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 14:25
autor: beev
Świetne wieści <ok> dobrze ze kotki zdrowe :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 14:29
autor: Aga L.
Cała trójka była bardzo dzielna, brawo :ok: Jeden z kotów mojego syna też strasznie gubi sierść u weterynarza a jak na złość on najczęściej odwiedza gabinet :-///// Pokażesz swoje futrzane piękności?

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 14:38
autor: Danusia
Kasiu najważniejsze ,że z kotkami jest w porządalu :ok: ,a Twoje opowieści po prostu wymiatają <lol> no mogłabys troche bliżej mieszkać <roll> :kiss:

:kotek: :kotek: <serce> <serce> :kiss: :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 15:27
autor: Kasik
Danusiu :kiss: :kwiatek: może góra z górą się nie zejdą, ale Szczecin z Warszawą z pewnoscia TAK <lol>
Dam znać kiedy kupić Sylimarol :haha:

Dziewczyny kochane, :kiss: później postaram się wrzucić kilka zdjęć :kotek: :kotek: :-D

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 15:49
autor: Beate
Kasik Twoja opowieść mnie rozwaliła <lol>
Musimy się koniecznie spotkać , bo czuję ,że nadajemy na tych samych falach <mrgreen>
Głaski dla futerek :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 18:49
autor: Betuś
Co za historia <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 18:59
autor: Kasik
Beate pisze:Kasik Twoja opowieść mnie rozwaliła <lol>
Musimy się koniecznie spotkać , bo czuję ,że nadajemy na tych samych falach <mrgreen>
Głaski dla futerek :kotek: :kotek:
Koniecznie, ale wiesz, na neutralnym gruncie, co bym nie zamarzla w nocy <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 19:05
autor: Audrey
Kasiu, ciesze się, że kotunie zdrowe. :-)

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 20:07
autor: MoniQ
Super, że miśki są zdrowe <tańczy>

Ostatnio mój M. zachwycił się Tysonem, przystojniak ma kolejnego fana :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 24 sty 2015, 20:28
autor: atomeria
Kasik <lol> Ty nasze słoneczko forumowe.

Nieśmiałe kotki chyba tak mają, Bajzelek też potrafi pół futerka zostawić u weta, chociaż po tym epizodzie z wizytą w innej klinice, to chyba naszą docenił i już się tak nie stresuje <mrgreen>