Strona 128 z 198

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 17:06
autor: Fusiu
Sylwia.. To dopiero 3 dzień.. Spokojnie :kiss:

Pewnie dla Was wydaje się wiecznością, ale wszystko idzie ku lepszemu..

Pisz ile chcesz, jesteśmy tu dla Ciebie :komp:

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 17:10
autor: norka
pisz dziewczyno...będzie Ci lżej...a doświadczone dziewczyny Ci doradzą.... :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :hug:

może na dziś dość koteczki mają wrażeń,niech każde w swoim pokoju teraz pobędzie.... :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: a jutro przez moskiteirę niech się znów obserwują ....

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 17:21
autor: Monic
Pisz wszystko, zawsze kto tu doradzi jak coś będzie nie tak. Nie zawsze od pierwszej chwili jest idylla bo każdy kot ma swój charakter, ale ogólnie wszystko dobrze się kończy:-) Raczej by jej nic nie zrobił bo tak jak pisałam, koty nie rzucają się na siebie jak psy, jest cała masa sygnałów PRZED także zdążyłabyś zareagować:-) A czasem takie nawet groźnie wyglądające syki nie mają na celu ataku tylko pokazanie, kto tu rządzi. Kot czasami w ogóle nie ma w głowie jakiś bijatyk, tylko my się nakręcamy przez jego syki. A to zwykła pokazówa:-P Także nie martw się, dogadają się w końcu :-)

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 18:16
autor: Becia
Sylwia, lepiej nie zapoznawać kotów trzymając je na rękach ;-))

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 18:24
autor: beev
A co Beciu zrobić?

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 18:35
autor: Becia
Fajnie z tą moskitierą wymyśliłaś. Daj im czas. Niech się poznają najpierw na odległość. A jeśli będziesz chciała spróbować ich zapoznać, to po prostu otwórz moskitierę i obserwuj. Spróbuj zachęcić ich do zabawy. Najlepiej wspólnej, ale to mało prawdopodobne. Fajnie byłoby, gdyby na początek bawili się obok siebie :-) Spróbuj stawiać im miski koło siebie, nie za blisko, ale niech się widzą (nawet przez moskitierę). I najważniejsze, bądź spokojna, nie panikuj <mrgreen>
Trzymam cały czas kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 18:52
autor: yamaha
Oj tak, Becia dobrze radzi.
Skonczy sie na szramach na Twoim ciele, bo kot sie przestraszy albo zechce zaatakowac....

Ta moskitiera jest super, sprobujcie z mezem jak najwiecej rzeczy robic z kotami, po dwoch jej stronach ;-)) :ok:

:kotek: :kotek:

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 19:11
autor: beev
:) <serce> <serce> <serce>

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 21:32
autor: Aleex
Sylwio - trzymam kciuki, aby wszystko dobrze się toczyło. Dokocenie przede mną, więc nic nie podpowiem, ale bardzo uważnie śledzę poznawanie się Morisa i Cleo. :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Moris i Cleo

: 09 lut 2015, 21:38
autor: PyzowePany
Niech jedzą po dwóch stronach tej moskitiery, tylko czy mokre i przysmaczki to teraz dobry pomysł, skoro Moris ma biegunkę <hm> ?
A Feliway macie w kontakcie?
Będzie dobrze :kotek: Do wrocławskiej wystawy opsnujesz sytuację ;-)) ;-))