Strona 130 z 614

: 27 sie 2012, 20:32
autor: margita
jeju Lenka ja też na kamykach się nie zam i też nie wiem czy prawidłowo karmię moje futerka ...
ostatnio byłam w sklepie i patrze, a na półce stoi podstawowy test do badania moczu i aż zaczęłam się zastanawiac czy może warto samemu częściej takie badanie dla spokojności kotom robic, ale nie wiem czy one coś by powiedziały... człowiek już w panikę wpada ...
trzymam kciuki za Bentleyka

: 27 sie 2012, 21:29
autor: Miss_Monroe
Ja to w panice będę do 12 września, kiedy to mocz znowu poddajemy badaniu i wszystko będzie jasne, czy Uro-Pet pomógł... Trzymajcie dziewczyny mocno kciuki, aby pH się polepszyło i żeby Bentuś pozostał przy tej karmie co ma. Jeszcze roku nie ma i nie chcę mu nic zmieniać bo bardzo lubi obecną karmę i widzę po niej poprawę sierści, pazurków itp. :-(
Margi a Ty robisz Bronusiowi kontrolne badania moczu?

: 27 sie 2012, 21:35
autor: margita
trzymam bardzo mocno kciuki <ok> <ok> <ok>

: 27 sie 2012, 21:37
autor: asiak
Bardzo mocno trzymam kciuki za Bentleyka <ok> <ok> <ok>

: 27 sie 2012, 22:01
autor: Agnes
sporo czytałam o karmach bezzbożowych i postanowiałam, że jeśli takowe wprowadze, to nigdy nie w całości, tzn, zawsze z domieszką zbożówek. Mój śp. Pers miał problem z kamieniami, dokładnie z jendym kamieniem, trzeba było operować (czego Wam oczywiście nie życze!) ale przeraziłam się, jak weterynarz podał nam 1,5 cm idelanie gładki biały kamień, który tak męczył Puszka...kotek oczywiście z tego wyszedł i jeszcze wiele lat cieszył nasze <serce> Współczuje stresu, życze zdrowia dla Bentleya i oczywiście mocno zaciskam kciuki :hug: <ok> :kotek:

: 27 sie 2012, 22:06
autor: Sonia
Struwity na szczęście nie należą do najstraszniejszych kamieni, bo z nimi można sobie poradzić i się przy odpowiedniej diecie rozpuszczą i wydalą z organizmu, gorzej jest jeżeli kot ma za niskie pH wtedy wytrącają się wapniowe kamienie, których niestety nie da się niczym rozpuścić tylko trzeba operacyjnie usuwać.
Trzymam kciuki za Bentleyka, na pewno sobie poradzicie i będzie wszystko ok.

: 27 sie 2012, 22:18
autor: asiunia0312
Ojejku biedny Bentleyek, trzymam mocno za niego kciuki :ok: Oby leki mu pomogły :hug:

Miss mam pytanko, ile kulek żwirku z kuwetki zbierałaś przed kupieniem fontanny i po? Bo po Twoim poście przeraziłam się trochę i zaczęłam coraz bardziej myśleć nad zakupem poidełka (nie są one tanie ale czego się nie robi dla futerka...)

Wymiziaj pięknego kawalera :kotek: :kotek:

: 27 sie 2012, 22:38
autor: Miss_Monroe
asiunia0312 pisze:Ojejku biedny Bentleyek, trzymam mocno za niego kciuki :ok: Oby leki mu pomogły :hug:

Miss mam pytanko, ile kulek żwirku z kuwetki zbierałaś przed kupieniem fontanny i po? Bo po Twoim poście przeraziłam się trochę i zaczęłam coraz bardziej myśleć nad zakupem poidełka (nie są one tanie ale czego się nie robi dla futerka...)

Wymiziaj pięknego kawalera :kotek: :kotek:
Asiu muszę przyznać, że nie mam pojęcia :-| . Szczerze mówiąc przed zakupieniem fontanny nie zwracałam uwagi ile Bentley siusia, tzn. tak w normie siusiał ;-)) i teraz po kupnie fontanny wydaje mi się, że jest bardzo podobnie. Bentley fonatanną bardziej się bawi niż z niej pije ale przyłapuję go jak z niej chłepcze sobie wodę ;-))
Nie musisz od razu drogiej fontanny kupować, w zooplusie jest np. Catit. Co prawda z filtrami ale na początek wystarczająca, aby sprawdzić czy kot się nią zainteresuje i przede wszystkim będzie wiedział do czego ona służy ;-)) . Ostatnio na grouponie kupon z zooplusa także jeszcze taniej by wyszła ;-))
Ja dlatego ją kupiłam na pierwszą bo miałam cholernego cykora przed tą drogą <lol> .

: 28 sie 2012, 07:58
autor: yamaha
Bentley, chlopie, nie strasz Panci i e-ciotek !
Szybko sie tych kamieni pozbywaj i wracaj do pelnej formy.
:kotek: przystojniaczku !

: 28 sie 2012, 08:26
autor: Molly
Głaski dla Bentleyka :kotek:
na tej sprawie się nie znam, więc nie pomogę w niczym, ale trzymam mocno kciuki za futrzastego i jego zdrówko:)