Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 08 lip 2013, 18:15
Aniu, wszystkiego co najwspanialesze! samych radości, zdrowia i spełnienia marzeń
to była Wasz pierwsza rozłąka? Lumi za pierwszym razem też się na nas śmiertelnie obrazila, uciekła pod fotel i ''siłą'' musiałam ją wyciągać. Ale jak już znalazła się na kolanach, usłyszłam stęskniony traktor
to była Wasz pierwsza rozłąka? Lumi za pierwszym razem też się na nas śmiertelnie obrazila, uciekła pod fotel i ''siłą'' musiałam ją wyciągać. Ale jak już znalazła się na kolanach, usłyszłam stęskniony traktor