Kasik pisze:Pytałam z ciekawości jak Miszka reaguje na mięsko skoro tez zdarzały
jej się biegunki.
Kasiu, Miszowe biegunki to istna zagadka dla Sherlock'a Holmes'a <lol> , jakiegokolwiek związku z czymkolwiek nie widzę, teraz od 3 tyg bez suplementacji enzymami trzustkowymi (badania trzustkowe wyszły dobre) i wszystko OK :-)
Aha, przepraszam epizod biegunki przez ostatnie 3 m-ce był regularnie 1x w m-cu po 20-tym <lol> , a tu sierpień mija i nic <ok> odpukać
Może Kaycia ma zespół jelita drażliwego <hm>
AgnieszkaP pisze:Yolla pisze:Agnieszko, urinomet był 2x1tabl, ph chyba po 3 dniach spadlo z 8 na 6.5, albo to efekt leczenia infekcji. Mocz na posiew będzie lapany, nakluwanie pęcherza to jednak inwazyjna procedura i moim zadaniem nie należy jej nadużywać.
No ja to tylko dr Neskę biorę pod uwagę. Ponoć pobiera mocz b. profesjonalnie. Chciałabym choć raz na kilka lat mieć 100-procentową pewność co do wyniku

Agnieszko, oczywiście jak sa wskazania to trzeba kłuć

My też byłyśmy u Neski :-)
A tak na koniec żeby uspokoić wszystkie ciocie to Misza czuje się dobrze, bryka jak źrebię i nie chce oddać siuśków do badania franca jedna <wsciekly>