Ja mam kryte ale obie bez drzwiczek ... za to naumiałam przechodzenia przez przełazki.
Tyle, że w tym zypadku przełaziły z ciekawości bo je kusiłam zabawkami z drugiej strony lub smakołykami ...
Ja zdejmowałąm górę kuwety, kładłam na ziemi, podnosiłam lekko drzwiczki i wkładałam Gabonę do środka- znaczy pomagałam jej wchodzić przez te uchylone drzwiczki. Kot siedział po daszkiem, a po chwili ręką od dołu otwierałam mu drzwiczki pchajac od od wewnątrz.
Tak parę razy. Potem nałozyłam górę na dół kuwety i to samo . Gabik szybko zrozumiała o co chodzi. Moja misiunia
Ja próbowałam Gustawa nauczyć, ale dałam z tym spokój, bo się niedało Pewnie po pewnym czasie by się nauczył, ale stwierdziłam, że nie przeszkadza mi to i nie będę kociaczka zmuszać, jeśli nie chce