Strona 14 z 24

: 24 sie 2009, 09:18
autor: olska
Dorszka pisze: Damy znać co do kota, ale i maluch może być. Zależy, do kogo serce po drodze zabije :)
To prawda, że planować można a potem taki kiciuś patrzy i już po planach :kotek: Może po prostu poczekam na nowy miot Clary (czytałam o randce, trzymam kciuki) <lol> W każdym razie krzyczcie jakby coś było słychać w tym temacie, tylko koniecznie kotek do odbioru po Nowym Roku. Nie będziemy przyspieszać ;-)

: 15 wrz 2009, 12:24
autor: Gonab
A moze pokazesz nam trochę zdjeć swojego pięknisia :)
Dawno nic nie było... :-(

: 15 wrz 2009, 14:49
autor: Ania i Krzyś
Gonab pisze:A moze pokazesz nam trochę zdjeć swojego pięknisia :)
Dawno nic nie było... :-(
Dobry pomysł. :)

: 22 wrz 2009, 08:37
autor: olska
Budynia na zdjęciu można ostatnio uchwycić tylko jak śpi - a śpi prawie zawsze na pleckach <rotfl>
Obrazek

Łobuzuje cały czas, a ostatnio nauczył się w końcu wskakiwać w wyższe miejsca prosto z podłogi, typu blaty kuchenne (do tej pory mu się nie udawało) i teraz nie ma ograniczeń. Przytulak jest okropniasty, kilka razy w ciągu dnia musi wejść na kolanka, a jak nie ma takiej możliwości to krzyczy w niebogłosy i trzeba go wziąć na ręce. W każdym bądź razie przytulanie jest obowiązkowe :kotek:
Ostatnia fascynacja jesienna to kasztan (polecam, lepsze niż ping-pong) - szaleje z nim nawet w nocy <diabeł> Możecie się domyslić naszej radości :axe:

: 22 wrz 2009, 08:41
autor: Gonab
No nareszcie :ok:

Cudny ten Twój budyń i wspaniały charakter ma!!!

Zdjęcie superowe!!!

A z kasztanem wypróbuję.

: 22 wrz 2009, 08:48
autor: Mago
Fotka jest BOSKA!
Widać, że i gazetkę podczytuje do snu <mrgreen>
olska pisze:Przytulak jest okropniasty, kilka razy w ciągu dnia musi wejść na kolanka, a jak nie ma takiej możliwości to krzyczy w niebogłosy i trzeba go wziąć na ręce.
Kot o takim charakterze to mój ideał :kotek: i wielkie marzenie :-)

: 22 wrz 2009, 08:55
autor: kizior
boski brzuchol do głaskania <serce>

: 22 wrz 2009, 09:05
autor: olska
Fakt, charakter bardzo nam odpowiada. Jak coś zbroi (a często ta bywa) to popatrzy takim wzrokiem...., potem wpakuje się na kolana - no i jak tu się gniewać :-)
Widać, że i gazetkę podczytuje do snu <mrgreen>
Tak tak poczytuje - czasem zębami :hammer:

A z kasztanem wypróbuję.
Koniecznie! Przynajmniej tak nie ucieka pod meble jak piłeczki ;-) Swoją droga ciekawe czy to zabawka uniwersalna i czy innym kotom też się spodoba. Daj znać!
Budyń potrafi ze wszystkiego zrobić sobie zabawkę więc nie jest miarodajny ;-))

: 22 wrz 2009, 09:17
autor: Dorszka
olska pisze:Koniecznie! Przynajmniej tak nie ucieka pod meble jak piłeczki ;-) Swoją droga ciekawe czy to zabawka uniwersalna i czy innym kotom też się spodoba. Daj znać!
Budyń potrafi ze wszystkiego zrobić sobie zabawkę więc nie jest miarodajny ;-))
Tak, to najwyraźniej zabawka uniwersalna, godzina zabawy też <lol> Na szczęście mam bardzo cierpliwych sąsiadów...

: 22 wrz 2009, 09:34
autor: Renia
U nas zabawką uniwersalną stała się kulka średnicy 3-4 cm zrobiona ze zbitel foliialuminiowej... szał się w domu odbywa w pogoni za tym "cudem" :D
A brzuchol Twoj kitek prezentuje tak, że aż prosi się "pogłaskaj":D