: 21 kwie 2012, 23:57
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa.
Dziś Grace wymyśliła sobie nową zabawę. Niespecjalnie lubi kij z piórkami, dziś odkryła, że za te pióra dobrze się go ciągnie, najpierw patrzyła czy końcówka kijka za nią podąża i usiłowała ją złapać w ruchu <lol> no ale to okazało się nudne, więc wyciągnęła kijek na środek pokoju, wzięła go za piórka w pyszczek i biegiem ruszyła na ścianę jak z rycerską piką <shock> Przeżyłam zawał, bo byłam pewna, że się na ten kij nadziała, albo potłukła o ścianę, ale nie, okazało się wręcz, że nie ma lepszej zabawy. Pęd prosto na ścianę wygląda trochę na sport ekstramalny i wciąż podnosi mi ciśnienie <shock> ale jej się bardzo podoba.
Dziś Grace wymyśliła sobie nową zabawę. Niespecjalnie lubi kij z piórkami, dziś odkryła, że za te pióra dobrze się go ciągnie, najpierw patrzyła czy końcówka kijka za nią podąża i usiłowała ją złapać w ruchu <lol> no ale to okazało się nudne, więc wyciągnęła kijek na środek pokoju, wzięła go za piórka w pyszczek i biegiem ruszyła na ścianę jak z rycerską piką <shock> Przeżyłam zawał, bo byłam pewna, że się na ten kij nadziała, albo potłukła o ścianę, ale nie, okazało się wręcz, że nie ma lepszej zabawy. Pęd prosto na ścianę wygląda trochę na sport ekstramalny i wciąż podnosi mi ciśnienie <shock> ale jej się bardzo podoba.


