Strona 14 z 40

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 16:41
autor: elunia40
Dzięki dziewczyny.
Oczywiście czytałam wątek o dokoceniu, oglądam regularnie program "Kot z piekła rodem" i inne podobne.
Jak tylko Viki przyjechała, to Yoko od razu, sama wyniosła się na górę. Dwie noce i jeden dzień nie spotykały się, wiedziały o swoim istnieniu, czuły zapach. Dzisiaj Yoko zaczęła schodzić na dół i za każdym razem atakuje Viki.
Cieszy mnie że obie dziewczyny mają apetyt. Viki mimo stresu wcina mięsko aż się uszy trzęsą.

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 16:59
autor: elunia40
Viki
obrazek

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 17:40
autor: asiak
Trzymam <ok> za jak najszybsze dogadanie się dziewczyn :-)

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 18:14
autor: Audrey
Wiki jest przepiękna. <serce> <serce> Dopieszczaj koteńki. Trzymam kciuki za szybkie przełamanie lodów.

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 18:31
autor: Arla
Trzymam za was kciuki.Ja dokocenie mam już za sobą i "wyklarowanie"pozytywnych stosunków pomiędzy moimi futrami jest na dobrym poziomie.Powodzenia :ok:

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 19:34
autor: elunia40
Jest ciut, ciut lepiej.
Wasze kciuki działają. :kwiatek:
obrazek

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 21:19
autor: Nadialena
Jak działają to ja też :ok:
Jakie Twoje koteńki są śliczne :kotek:

Re: Yoko i Viki

: 13 kwie 2013, 23:23
autor: Jennefer
Viki wygląda na troszkę wystraszoną. Piękna kicia z niej, oby się szybko polubiły :hug:

Re: Yoko i Viki

: 16 kwie 2013, 22:15
autor: elunia40
Nareszcie <tańczy>
Yoko i Viki bawią się razem. Dwa razy dziennie, rano i wieczorem trwają gonitwy po całym domu. Góra-dół, góra-dół i tak kilkanaście razy, aż padają obie ze zmęczenia. Widok bawiących się kotek jest rozkoszny <ok> Napuszone ogony, akrobatyczne skoki i fruwające w powietrzu futro!
Żeby tylko nie połamały łap na tych schodach.

Re: Yoko i Viki

: 16 kwie 2013, 22:42
autor: elunia40
Viki i jej imponujący ogon. Yoko była bardzo zadziwiona, podchodziła do tego ogona jak Viki nie widziała, i dokładnie sobie go oglądała. Był nawet taki moment, że obejrzała się do tyłu na swój, jakby chciała porównać.

obrazek