Strona 14 z 95

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 10:37
autor: Aga L.
Sprawdzcie jeszcze pod łóżkami, mam na myśli pojemniki na pościel, moje się tam często chowają kiedy czują się zagrożone. Albo za meblami kuchennymi, jeśli są odsunięte od ścian. Zajrzyjcie do szuflad. Nie sądzę, aby coś mu się stało, raczej znalazł sobie świetną kryjówkę. Powodzenia, widzę, że kotek zestresowany bardzo, na pewno już dzisiaj wieczorem będzie lepiej.

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 10:37
autor: Snusia
szukajcie w szafie... w łazience... może szuflada była otwarta? w pościeli?
spokojnie :hug:

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 12:07
autor: Mago
Okna macie pozamykane? balkon?

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 12:17
autor: cheshire
Dziewczyny, jakies 15 min temu odkrylam jego tajna kryjowke - ufff :)) Nie wiedzielismy o tym miejscu do tej pory - pod szafka okazalo sie ze z jedneh strony nie ma deseczki (stare meble wlascicieli) no i tam sobie lezy. To teraz poprosze o skuteczne sposoby wywabienia go - sa misseczki z zarelkiem, woda, probuje zachecac zabawa - co jeszcze? Olac i czekac?

A co do okien, to oczywiscie pozamykane
byly, ale jakby nawet to sa zabezpieczone. Balkonu nie mamy.

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 12:20
autor: Miss_Monroe
Nie ruszajcie go, niech maluch sam się oswoi z nowym miejscem.. Ja bym mu dała tyle czasu, ile potrzebuje. Będzie dobrze :ok:

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 12:22
autor: AgnieszkaP
Dobrze, że się zguba znalazła, bo po pytaniach Mago, wyobraźnia zadziałała.
Ja bym maluszka zostawiła, tam czuje się bezpiecznie. Gdy przyjdzie czas, sam wyjdzie.
Do zabawy go zachęcacie, miseczki wystawione - robicie wszystko, jak należy :-)

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 14:43
autor: Becia
Zmroziło mnie przez moment. Dobrze, że się bidulek znalazł :kotek:

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 15:16
autor: iwus
Ufff, dobrze, że się znalazł <serce> Ja wariuję, jak Biscuit znika mi z pola widzenia i zaraz wymyślam różne scenariusze :-o

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 15:26
autor: Barlog
Biedny ze stresowany okruszek tak pańcie wystraszyć. Trzymam kciuki żeby jednak zdecydował się wyjść już ,ale nic na siłę :kotek:

Re: Sir Newton

: 21 wrz 2013, 20:24
autor: kotku
Zdecydowanie trzeba dać mu czas. Jak zgłodnieje i trochę się oswoi to znajdzie miseczkę z jedzeniem - byleby nie była odkryta. Wiem, że to trudne bo chciałoby się od razu mieć w domu mruczącego tuptającego traktora, ale nie wszystkie kotki są takimi chojrakami. Trzymam kciuki <ok>