Jest źle, tylko jeszcze nie wiemy jak
Spędziłyśmy u weta 2,5 godziny. To ponoć nie powinna być reakcje na antybiotyk, bo nie jest mocny i nie ma jakiś skutków ubocznych. Więc trzeba zrobić badanie krwi...Ale tu już wystąpił problem. 4 osoby musiały trzymać Gustawa bo tak się wiercił, gryzł i miauczał, że pani się wbić nie umiała. A w wynikach tak:
leukocyty: 31,7 ( norma 5,5-19,5!)
limfocyty: 8,6 (norma 1,2-3,2)
monocy: 3,0 (norma 0,3-0,8)
granulocyty: 20,1 (norma 1,2-6,8)
(chyba się nie pomyliłam z nazwami :-) )
Mocznik też jest podwyższony. Kotek walczy z jakąś chorobą, która NAJPRAWDOPODOBNIEJ nie jest kocim katarem

Jutro odbieramy wyniki z kału, robimy USG brzucha i ewentualnie kolejne badania krwi. Trzeba sprawdzić czy nie ma FIV, FeLV albo FIP...Będzie kolejna noc z zamartwianiem się
Nie dostał żadnych leków, krople też odstawiamy i mam nadzieję, że będzie dobrze...