Re: Kaya
: 24 lis 2013, 21:58
Nie, u nas tylko skóra. W kuwecie był spokój. Chociaż zdarzały się przykre incydenty z rzadką qupą.
Nie było też problemów behawioralnych czy na tle nerwowym.
Ale Avari na tej karmie zdecydowanie wydobrzał. Mimo, że nie było poważnych problemów, to widać po nim, że jest znacznie lepiej. Przytył, do miski podchodzi co chwila, nie drapie się jak szalony, więc jest też bardziej skory do zabawy. Jak dla mnie same plusy
Nie było też problemów behawioralnych czy na tle nerwowym.
Ale Avari na tej karmie zdecydowanie wydobrzał. Mimo, że nie było poważnych problemów, to widać po nim, że jest znacznie lepiej. Przytył, do miski podchodzi co chwila, nie drapie się jak szalony, więc jest też bardziej skory do zabawy. Jak dla mnie same plusy



