Strona 14 z 20

: 17 lut 2010, 20:47
autor: Agathea
Kremak słodki, pięknie rośnie :kotek:

: 17 lut 2010, 21:31
autor: cruk
nie tyle klatek piersiowych, co kontrola dlugosci stop i wsadzanie (poprzez udeptywanie) roznych waznych mysli do glowy <gwiżdże>

Budyn z luboscia poluje na ruchliwe paluszki, nie dajac za wygrana, dotarlby do nich nawet jesli ukrylyby sie w spiworze <roll>

prosze o powstrzymanie sie od ostracyzmu - to byla jedna noc 8-) - kociej separacji, nie mam zludzen, wiem ze bardziej mu zalezalo na miejscowce 2m x 2m do prawie-wlasnej dyspozycji, niz na panci i ciepelku <święty>

: 18 lut 2010, 14:55
autor: Mały Lew
Ło matko, no ja nie wiem czy taka porcja kremu to jeszcze Budyń jest czy już Tort Hiszpański! Ładnie kocurek rośnie, jeszcze przed chwilą był małą kuleczką a teraz?
Niech tak dalej zdrowo rośnie i bawi się ile wlezie. Głaski dla przystojniaka :kotek:

Chłopaki z ferajny

: 20 lut 2010, 18:18
autor: cruk
Ponieważ przedstawiciele naszego rodzinnego MC: Antek (2,5roku) i Hanka (rok) weekendują u Dziadków, TZ wyjechany, Tysza jak zwykle zakitrana w jakimś kącie śpi, kumplostwo Piotrka (4,5 roku) i Budynia (5,5 miesiąca) przeżywa mały renesans. Trochę z potrzeby serca, trochę z potrzeby zajęcia i zabicia tzw. stagnacji.. (ponieważ sentymentalniej, to i kolorki B&W) <aniołek>

1. grunt to dobry grunt
Obrazek

2. co Ty tam jadłeś..?
Obrazek

3. może mam jeszcze zamruczeć Aaa kotki dwa?!
Obrazek

4. tylko bez cmokaśnych całusów!! no dobra, ale tylko raz i to ja Ciebie wąsnę..
Obrazek

5. troszkę bardziej w lewo..i niżej..
Obrazek

6. co Ty?! zabierasz się do tego zupełnie nie tak, ja Ci pokażę jak trzeba..
Obrazek

7. gdzie mój masażysta?
Obrazek

9. niewiniątko
Obrazek

: 20 lut 2010, 19:59
autor: asiek
Piękna historyjka <klaszcze> zdjecie nr 4 przeurocze.Dobrze zabijasz stagnację.. <ok>

Duchi

: 22 lut 2010, 21:29
autor: cruk
[center]Obrazek [/center]

: 22 lut 2010, 21:36
autor: Dorszka
Jaka piękna przyjaźń! A pomyśleć, że są hodowcy, którzy Z ZASADY nie sprzedają kociąt do domów z małymi dziećmi...

: 22 lut 2010, 22:20
autor: Monika
Cudne uchwycenie sytuacji na zdjęciach. <klaszcze>

: 22 lut 2010, 22:29
autor: cruk
przyznam, ze mialam obawy czy i "moj" hodowca do tej grupy nie nalezy, pamietajac jak ogromne warunki musialam spelnic i jakie stawiano obostrzenia podczas adopcji Tyszy..czyli kotki mojej Babci...

[z drugiej strony rozumiem pewne obawy hodowcow, chociaz nie ukrywam, ze ubolewam nad tym jakimi przeszkodami dla niektorych - w roznych rejonach zyciowych - potrafi byc fakt posiadania malych dzieci (o trojce nie wspominajac).. ]

Budyn w stosunku do dzieci jest niesamowity! Daje sie przytulac, sam sie domaga pieszczon - chociaz w wykonaniu naszej rocznej Hani, nie zawsze sa "typowymi pieszczotami". Oczywiscie wszystkie dzieciowo-kocie spotkania odbywaja sie pod naszym okiem, szczegolnie z najmlodszymi czlonkami "stada". Ale kocurro wszedzie za dziecmi chodzi, kladzie sie samobojczo na torach kolejki, bawi autkami, spi w lozkach lub pluszowym misiu, slucha bajek, kradnie pileczki i koleczka, albo wynosi w pysku skarpetki porzucone czy zagubiony element puzli.

Na poczatku reagowal przycupnieciem gdy chlopcy zaskoczyli go jakims gwaltowniejszym ruchem, naglym zrywem i pedzeniem gdzies w dom. Teraz przyglada im sie z TA kocia madroscia zyciowa spod przymruzonych oczu, albo ...pedzi razem z nimi :-) Chlopakow musze miec na oku, bo Budyn stal sie rownoprawnym i aktywnym kumplem od roznych malpich figli i nie raz lapalam w locie kwiatki-dzungle, gdy trzej odkrywcy przedzierali sie przez "knieje"

: 22 lut 2010, 23:38
autor: gosiaczek8807
Cudny puszek!
Dopiero teraz zauważyłam, że tatusiowie Budynia i mojego kocurka pochodzą z tej samej hodowli. Z tego co się zorientowałam sporo kotów w polskich hodowlach jest z Bona Dea.