Hej kochane! <3
Trochę się wyurlopowałam..a teraz jestem na wygnaniu więc mój Panciu został z bliźniakami

Ja mam pod opieką białego kotka znajdę moich rodziców

Bliźniaki były 2 tygodnie pod opieką "teściów", z którymi się znają i mają tego samego weta + rozpisałam im wszystko na kartkach..aż się nabijali, że można by książkę o bliźniakach napisach z tych moich notatek
Dziękujemy za wszystkie miłe słówka

Tydzień temu Panowie zostali odrobaczeni..ale nie męczyłam ich tabletka bo zawsze więcej się napłacze niż to warte i kupiliśmy taki preparat do odrobaczania, który się wkrapla w karczek..wiadomo,..trochę droższy ale dużo mniej stresu.
Odkąd chłopaki zupełnie są na karmie bezzbożowej + podaje im Bezopet mogę powiedzieć, że nie było qpki po za kuwetą od ponad miesiąca (żeby nie zapeszyć)..wyniki są ok, ale za kilka miesięcy na pewno powtórzę..dla swojego spokoju.
Co do pieszczot Bliźniaków to uprawiają aktywne MMA ale nie zdarzyło się żeby któryś zamiaukał że go coś boli ani też nie syczą i prychają na siebie..także beż obaw

przeważnie Grubciu zaczyna się a później jak ma dość to kładzie się na glebę albo wskakuje nam na kolana hehe taki z niego cwaniak
@Kasik już Ci tłumacze, który jest który
Biały - Księciunio (biała plamka na nosku i 400gr mniej od brata)
Czarny - Grubciu (ma tylko małą smugę na nosie i +400gr więcej hehe)
Postaram się nadrobić wątki..ale pewnie trochę czasu mi zajmie
