Re: Kira - zieloonooka królewna
: 28 wrz 2014, 23:01
Kircia jak zawsze śliczna i ślepka cudne a mamci nie dziwię się że żal było zostawiać kociaka ,mam to samo :-)
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
To mnie pocieszylasMion pisze:Beev, Kircia była bardzo grzeczna, nic nie narozrabiała, była ufna w stosunku do mojej cioci, która przychodziła ją karmić i się z nią bawić (siedziała tak po 3h z nią)... Teoretycznie wszystko ok, ale mam wyrzuty sumienia, w końcu to jeszcze mały kociak... Z drugiej strony to pewnie jeden z ostatnich ładnych weekendów w tym roku, żal było nie skorzystać i nie jechać z TŻ...
Moja ciocia mi tak tłumaczyła: kilkumiesięczne kociaki są już w miarę amodzielne, o wile bardziej niż małe szczenięta, które w tym wieku nie poradziłyby sobie same. Dziś Kircia spała mi w nocy na brzuchu,dużo zjadła, jest wesoła i się bawi, więc wszystko ok :-) myślę, że Moriś poradzi sobie nie gorzej!beev pisze:To mnie pocieszylasMion pisze:Beev, Kircia była bardzo grzeczna, nic nie narozrabiała, była ufna w stosunku do mojej cioci, która przychodziła ją karmić i się z nią bawić (siedziała tak po 3h z nią)... Teoretycznie wszystko ok, ale mam wyrzuty sumienia, w końcu to jeszcze mały kociak... Z drugiej strony to pewnie jeden z ostatnich ładnych weekendów w tym roku, żal było nie skorzystać i nie jechać z TŻ...myślałam że ciocia była non stop. Jak się mąż uprze to może się zgodzę