Strona 14 z 216

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 18 sty 2015, 18:38
autor: Betuś
Jaka ona jest maleńka <zakochana>
Śliczna kruszynka z pięknym ogonkiem <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 18 sty 2015, 19:31
autor: yamaha
A czemu jej czyscisz uszy ? Sama tego nie robi ? Jest jakos duzo wydzieliny ?

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 18 sty 2015, 19:40
autor: Kasik
Moim kotom uszy sie nie brudza (tfu tfu odpukać) to i nie czyszcze ;-))
Jeśli małej będą mocno się brudzić i bedzie duzo wydzieliny to moze niech wet zajrzy?

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 18 sty 2015, 19:44
autor: dagusia
Najpierw poczulismy delikatny, niezbyt ładny zapach i myslelismy, że może ząbki juz zmienia. Okazało się że to uszy. Jej małżowina była cała brudna- zamiast różu był kolor prawie czarny- poza tym kilka razy sie tam drapała. Jak umyłam uszki to małżowina jest ładna różowa i kicia się już nie drapie :-) Wkropiłam 3 kropelki preparatu do czyszczenia firmy Johnson's (mieszkam poza PL i nie wiem czy takie tez sa w PL) wmasowałam, po ok 15-20 sekundach wytrzepała to i czystym, suchym wacikiem wyczyściłam brud z małżowinki. Nie wkładałam głeboki patyczków ani nic, tak tylko z wierzchu :-) Wszystko zgodnie z instrukcją :-) Teraz wyglada, że wszystko jest OK ale zastanawiam się, czy co jakis czas nie trzeba bedzie jej wyczyscic uszków? Oby to tylko był jednorazowy brodek i wiecej sie nie powtórył :) Niunia wyhowała sie z pasmi wiec moze była bardziej podatna na zabrudzenia....a szczerze wczesniej nie zauwazylam zeby były brudne. Bede obserwować i zobaczymy :-)

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 18 sty 2015, 21:09
autor: Fusiu
U mojego staruszka gdy był młody to takie nawracające się brudne ucho było spowodowane świerzbowcem. On był wolno biegajacy i miał kontakt ze zwierzętami biegającymi też po ogrodach.

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 19 sty 2015, 21:28
autor: dagusia
Fusiu pisze:U mojego staruszka gdy był młody to takie nawracające się brudne ucho było spowodowane świerzbowcem. On był wolno biegajacy i miał kontakt ze zwierzętami biegającymi też po ogrodach.
ojoj oby to nic poważnego <strach>

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 20 sty 2015, 02:10
autor: Natashas
Jakie ślicznotka ma łaputki puchate, cała jest taka cudownie misiowata <serce> a tak z ciekawości to jesteście na etapie jakiej ulubionej zabawki? :-)

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 20 sty 2015, 09:38
autor: MoniQ
Śliczny łobuziak :) Widać w spojrzeniu, że tylko czeka żeby coś zbroić :) <zakochana> :kotek:

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 20 sty 2015, 18:26
autor: dagusia
MoniQ pisze:Śliczny łobuziak :) Widać w spojrzeniu, że tylko czeka żeby coś zbroić :) <zakochana> :kotek:
Z tym zbrojeniem to nie tak do końca :-? Wiem, że nie powinnam chwalic ale jak na razie nie ma żadnych szkód i oby tak dalej. Chociaż uwielbiam jak usiądzie i się czai...myśli... rozgląda.... "gdzie by ty isc?", "co by tu zaczepić?", "gdzie jeszcze nie byłam?" <lol> Euphinka ogolnie jest przylepą, ciągle przychodzi żeby się przytulać- moja mała żywa przytulanka <zakochana> Ten charakter ma po tatusiu <tańczy> Co za tym idzie pobudki rano miedzy 4 a 6 są codziennością :kotek: Przychodzi do łóżka, daje buziaka i mruczy tak głosno, że nawet niedźwiedz by się obudził ze snu zimowego. Trzeba przytulić i tyle :kotek: Jak sie wczoraj dowiedziałam- ma to po babci <lol>
Dzisiaj naczyła się przynosić piłęczkę w pyszczku <ok> taka mała rzecz a cieszy <mrgreen> wczesniej kulała łapką po podłodze i musiałam za nią biegac- teraz już jest łatwiej :-D

Jej ulubiona zabawka to właśnie piłeczka i papierowe torby po zakupach :haha: ponad tydzien temu udało mi się nagrać koncówkę zabawy. Sprobuje wstawić filmik
hmmm.... nie wiem jak ale podaje link poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=Mh7joR9N3YI

Re: Celtic Mist Euphoria niebieska dziewczynka

: 20 sty 2015, 18:31
autor: MoniQ
Hihi, super :)

No, z tym brojeniem to ja nie w kontekście, że coś zniszczy czy zepsuje, ale ona mi przypomina naszą Khaleesi, która jest kotem idealnym, też nigdy nic nie zniszczyła, ale urwis z niej straszny, bo po prostu tak ciekawa świata jest :)