Cioteczki, bardzo dziękujemy za miłe słowa. Cały czas tu jesteśmy i podziwiamy wszystkich naszych kolegów i koleżanki ale ostatnio trochę czasu nam brakuje na wyrażanie wszystkich ochów i achów, które ciągle nam się na klawiaturę cisną. Busio ostatnio nie załapał żadnych ciekawych ujęć to się nie dzielimy niczym ale niedługo nadrobimy.
Kamilko, co do koloru Bunia to kwestia światła. Niestety Burczysłąw to coś pomiędzy liliowym a niebieskim więc naprawdę daleko mu do jasnego bri c. Jego siostrzyczki miały ładny i jasny kolorek ale on był po prostu moim Buniem - od pierwszego wejrzenia <serce>
Dzisiaj byliśmy kontrolnie u naszej Pani wet, która jak niektórzy pamiętają na początku naszej wspólnej przygody mówiła, że Buliczek jest mały i chudziutki jak na brytka. Teraz okazuje się, że poszło nam w drugą stronę. Mamy się może nie tyle, co odchudzać ale już nie przybierać zbytnio na wadze... maksymalnie możemy przybrać do 6,5 kg czyli.... całe 270 g... Tak, tak kotlina ma waży już 6.230 g, czyli raczej powinnam go nazywać kotletem (w wieku niecałych 10 mscy). Zalecenie - kontrola wagi i zmiana karmy. I co ja teraz mam począć, jak ja go naprawdę nie przekarmiam a i on nie jest jakimś wielkim żarłokiem... Macie jakieś pomysły na strawę po której będziemy trzymać linię

Litości

I nie zapominajcie o nas...