Strona 131 z 267

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 13 lip 2013, 22:38
autor: Becia
Świetne chłopaki <serce> <serce> <serce>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 13 lip 2013, 22:56
autor: asiak
Pięknoty <zakochana> <zakochana>
Tylko nie wypierz Moo Moo <lol>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 07:03
autor: DorotaK
Slonick pisze:Moze stwierdzil ze jest brudny i chce sie wyprac do takiego koloru jak Gucci?
o tym samym pomyślałam, może chce zmienić ubarwienie <mrgreen>

uważaj Asiu <strach>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 09:18
autor: Agnes
Mumuś, wybij sobie to pranie z głowy :nie: czekoladowy jest na topie, a czekolada z kremem to w ogóle rarytas <serce> słodziaki kochane <zakochana>
a co za bryś Was z kuchennej półczeki obserwuje? :-)

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 11:17
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana>
Cudnie wygladaja chlopaki, a juz Mumus w tej pralce :mdleje:

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 11:23
autor: Sylwia
bardzo oryginalna miejscówka <gwiżdże>
Moo Moo, nie musisz się wybielać, jesteś śliczny taki czekoladowy ;-))
bardzo ładne chłopaki <zakochana>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 11:27
autor: Audrey
MooMoo zawsze ma fajne pomysły :) Cudne chłopaki <serce> <serce> <serce>
Joasiu, a co to za pojemnik stoi na wyciągu kuchennym? Też taki chcę <mrgreen>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 14 lip 2013, 13:51
autor: Sonia
MooMoo ale sobie miejscówkę super znalazłeś <lol>
A Gucio na stole jak król <mrgreen>
Śliczne słodkie misiaczki <zakochana> <zakochana>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 15 lip 2013, 21:00
autor: Szopi
Mumuś to wzorcowy kotek - bo i na obiad coś złowi, posprząta dom i sam się wypierze, gdyby tak każdy facet... <mrgreen>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL

: 15 lip 2013, 22:44
autor: Joanna P.
Szopi <lol> i koniecznie chce się chłopak uczyć gotować - zawsze bardzo pilnie obserwuje jak pańcia "czaruje" w kuchni ;-))
A propos łowienia - przycięcie krzaków zdało egzamin i od tego czasu żaden wróbelek nie wylądował w pysiu mojego grizzly :-) Oby tak dalej!

Dziękujemy za wszystkie miłe słowa :kwiatek: