Strona 131 z 308
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 20:45
autor: Audrey
Ewa, kocham Twoje poczucie humoru <lol>
Kochany biedulinek z Lolusia. miziaj chłopaka i trzymaj za łapkę <serce>
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 21:08
autor: SHEszunia
no i się wszystko dobrze skończyło!! Głaski dla dzielnego Lolunia
Pancia też za dzielność zasługuje na pochwałę! <gwiżdże> <gwiżdże>
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 21:32
autor: MoniQ
Ten obłęd to w czyich oczach? Lolka czy Twoich? <lol>
Wspaniale, że już po wszystkiem, jak mawiała młoda lekarka i że Loleczek szuka miseczek (ale mi się rymło), bo to objaw zdrowia!

Re: Lolek
: 07 maja 2013, 21:46
autor: EwaL
Audrey pisze:Ewa, kocham Twoje poczucie humoru <lol>
Kochany biedulinek z Lolusia. miziaj chłopaka i trzymaj za łapkę <serce>
Trzymać za tę wygoloną? <lol>
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 22:25
autor: EwaL
Lolek ma na jajeczkach, a raczej w miejscu, gdzie one kiedyś były, takie małe plasterki. Nie wiem, czy powinnam je dzisiaj ściągnąć, czy może lepiej zostawić do jutra?
Lolek podsypia, wstaje, udaje, że chodzi prosto, pije. Nieraz dupką zarzuci na bok. Z zaskoczenia nas wziął i wskoczył na drapak <strach>, umościł się w rozecie i znów zasypia. Chyba jest ok, tylko co z tymi plasterkami?
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 22:33
autor: margita
Ewcia ...
mój Bronuś nie miał plasterków ...
ale ja bym je chyba do jutra zostawiła, a rano zadzwoniła do veta i spytała się co z nimi?
super, że wszystko dobrze z Lolusiem ...

Re: Lolek
: 07 maja 2013, 22:55
autor: EwaL
Zapomniałam o jednej ważnej rzeczy dotyczącej łzawiącego oka. Po badaniu okazało się, że Lol nie ma górnych kanalików, tylko dolne, lewy był niedrożny i stąd te łzawienie (górne nie wykształciły się, cóż i tak bywa) Po udrożnieniu mam zakraplać Sulfacetamidum, wzmocni to też ścianki kanalików.
Wnioski po przeglądzie technicznym:
serce jak dzwon
nerki ...jak to zdrowe nerki
krew - takich wyników to mu zazdroszczę
jajeczka sztuk 2- brak (wykonano z premedytacją)
górne kanaliki sztuk 2- brak (wada wrodzona)
kieł sztuk 1- brak (uszkodzenie mechaniczne)
Podsumowanie:
Jakieś wady trzeba mieć, te braki są dla zdrowia nieistotne. Najważniejsze jest najzdrowsze.
Re: Lolek
: 07 maja 2013, 23:03
autor: AgnieszkaP
Carlos też nie miał plasterków.
Zrobiłabym, jak radzi Margi, zostawiłabym plastry, a rano podpytałabym weta, co robić.
Cieszę się, że Loluś tak dzielnie zniósł zabieg i jest w dobrej formie

Re: Lolek
: 08 maja 2013, 06:35
autor: Audrey
Ewa, no jasne, że za wygoloną <lol>
EwaL pisze:Zapomniałam o jednej ważnej rzeczy dotyczącej łzawiącego oka. Po badaniu okazało się, że Lol nie ma górnych kanalików, tylko dolne, lewy był niedrożny i stąd te łzawienie (górne nie wykształciły się, cóż i tak bywa) Po udrożnieniu mam zakraplać Sulfacetamidum, wzmocni to też ścianki kanalików.
Wnioski po przeglądzie technicznym:
serce jak dzwon
nerki ...jak to zdrowe nerki
krew - takich wyników to mu zazdroszczę
jajeczka sztuk 2- brak (wykonano z premedytacją)
górne kanaliki sztuk 2- brak (wada wrodzona)
kieł sztuk 1- brak (uszkodzenie mechaniczne)
Podsumowanie:
Jakieś wady trzeba mieć, te braki są dla zdrowia nieistotne. Najważniejsze jest najzdrowsze.
Ideałów nie ma. Każdy ma jakieś wady.
Dzielny koteczek i dzielna Pańcia

Re: Lolek
: 08 maja 2013, 07:16
autor: asiak
Phi, wielkie mi tu wady :-) Brak jajeczek, brak kanalików i brak jednego małego kiełka, też mi coś <lol> <lol> <lol>
A tak na poważnie, super, że wyniki są dobre, to jest najważniejsze
