Strona 131 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 20:57
autor: Audrey
Dziękuję Kochane :roza: :roza: :roza: :roza:

Wieści z frontu: Baxterek już mruczy. Mój kochany <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 21:31
autor: Beate
Tylko się cieszyć ,że wszystko wraca do normy <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 22:48
autor: elwiska3
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :winko: :winko: :winko:
jeszcze się na dziś załapałam :tort:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 22:55
autor: Joanna P.
Aniu, spełnienia marzeń i samych szczęśliwych chwil :redrose:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 22:57
autor: Audrey
Dziękuję <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 23:43
autor: Ula
:tort: :kwiatek: :winko:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 23:46
autor: Karola
Audrey pisze:Dziękuję Aguś :roza: Jak my się stęskniliśmy za tym naszym kochanym futerkowcem. Nawet przez telefon z nim rozmawiałam. Tzn. prowadziłam monolog nawołujący <lol> <lol>
ja też, ja też!! tzn. mama mi robiła "prrrrrrrr" do słuchawki zachęcając kota :D my, zakoceni-zakochani jednak jestesmy nienormalni.. :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 08 lip 2013, 23:47
autor: Karola
o jejcia, a tu jeszcze urodziny, takie faux-pas.. Najkociejszego!!!! :redrose: :redrose:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 09 lip 2013, 15:21
autor: Audrey
Dziękuję dziewczynki <serce>
Karola, najkociejszego, czyli drugiego kota.
Mama zobaczyła wczoraj fotki devonków i sfinksów i powiedziała, że jak kupię takiego to nie będzie przychodzić do kotów <lol> <lol> <lol> <lol> A one są takie piękne <serce>
A moi rodzice zakochani w Baxterku :)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 09 lip 2013, 15:24
autor: Karola
Audrey pisze:Dziękuję dziewczynki <serce>
Karola, najkociejszego, czyli drugiego kota.
Mama zobaczyła wczoraj fotki devonków i sfinksów i powiedziała, że jak kupię takiego to nie będzie przychodzić do kotów <lol> <lol> <lol> <lol> A one są takie piękne <serce>
A moi rodzice zakochani w Baxterku :)
podpisuję się pod tym dwiema ręcami, devonki sa piękne, ale moja matula też jakoś nie pała do nich entuzjazmem.. :->