Strona 132 z 198

Re: Moris i Cleo

: 10 lut 2015, 22:15
autor: beev
Ja tez wierzę <pokłon> <ok>
dziękuję za miłe słowa o moich kotach :kwiatek:
teraz dopiero widzę jakim Moris jest dużym puchatym kotkiem a ta mała pchelka mam nadzieje ze niedługo mu dorówna <ok>

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 08:08
autor: Betuś
Koty masz wspaniałe <zakochana> <zakochana>
Jeszcze troszeczkę potrzymam, ale pamiętaj, ze wszystko co sie dzieje jest w normie <ok>

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 09:11
autor: beev
:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Rano prawie wspólne śniadanie przy sykach Morisa. Mała ma go głęboko w poważaniu bo śniadanie ważniejsze :)
2 razy próbował ja zaatakować ale pilnuje i mówię że nie wolno i mam w ręku piłeczkę z dzwonkiem ,to odwraca jego uwagę od ataku. Trzyma się chłopak dzielnie na swoim stanowisku ;-)) :-D

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 09:14
autor: Fusiu
A może psiknij tymi feromonami w sprayu na moskitierę.. lub framugi drzwi?

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 09:51
autor: beev
O widzisz tak zrobię :)

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 13:32
autor: aaGaa
beev a nie lepiej by było w kontakt felliweya wsadzić, chyba, że masz i nie doczytałam... w areozolu chyba słabo się utrzymuje... nifuroksazyd można podawać tylko nie całą tabletkę ile Morrisek waży? Ja Nikicie dawałam w takich sytuacjach 1/4 tabletki, można też rozpuścić smectę dawkowanie jak dla niemowlaka, tak mi radziła moja wetka w wyjątkowych sytuacjach, ale jeśli jest ta biegunka podejrzana to nie ma co sie zastanawiać i do weta jechać...
Piękną Rudą masz <3 i mocno trzymam kciuki by Duży już sobie darował te sceny zazdrości i pokochał Małą <3 <ok>

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 14:13
autor: beev
mam uczulenie na Feliway w kontakcie :( aerozol łagodniejszy chyba choć tez mnie dusi :(
chyba lepiej z brzuszkiem Morisa, wczoraj już lepiej było. Dzis dalej dostaje tylko suchą karmę.
Syczy i warczy ale jakby mniej i więcej czasu są razem w jednym pokoju, choć znowu próbował ją atakować albo gonić? sama nie wiem. Ucze się kotów, szkoda że na swoich własnych :(
jeszcze jak na złość dziś zmieniają rury od wody w bloku i od rana kują, wiercą i koty się chowają gdzie mogą :-///// :((((

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 15:51
autor: norka
oj...mam nadzieję że już skończyli kuć te ściany...i kotki się uspokoją.....

fajnie że już coraz dłużej są razem..... :-) .....

Sylwia,potrwa to ciut dłużej...ale będzie dobrze...zobaczysz.... <ok>

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 16:02
autor: beev
Jak będę w domu to pokaże Wam zdjęcie sprzed 10 minut :-o zaraz na fb wrzuce :)

Re: Moris i Cleo

: 11 lut 2015, 16:03
autor: Becia
Zaintrygowałaś mnie <gwiżdże>