Strona 134 z 419
Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:04
autor: Kasik
A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:07
autor: elwiska3
Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>
Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:12
autor: Danusia
elwiska3 pisze:Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>
To wszystko zależy od gości <diabeł> kiedyś już dawno temu na szczęśćie miałam takich którzy kazali mi stół myć <lol> bo mam stół i meble w pokoju drewniane dębowe takie średno ciemne <mrgreen> no i nieco ślady łaputków widać na nich zwłaszca jak z kuwety małpy wylezą <lol> no ,wiec są tacy co i tych paluszków nie przełkną

Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:15
autor: elwiska3
Danusia pisze:elwiska3 pisze:Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>
To wszystko zależy od gości <diabeł> kiedyś już dawno temu na szczęśćie miałam takich którzy kazali mi stół myć <lol> bo mam stół i meble w pokoju drewniane dębowe takie średno ciemne <mrgreen> no i nieco ślady łaputków widać na nich zwłaszca jak z kuwety małpy wylezą <lol> no ,wiec są tacy co i tych paluszków nie przełkną

To niech nie jedzą ... ich sprawa :-) :-) :-)
Chociaż jak nakrywam stół dla gości to daje obrus i nie widać śladów łapek :-) no i pilnuję Karmelka. Ale zdarzyło się już
leżeć miedzy talerzami <mrgreen>
Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:19
autor: Kasik
Ja mam na stole cerate, wygląda jak obrus, przy kotach bardzo polecam
bo nie ma problemu z utrzymaniem czystości :-)
Re: Kaya & Tyson
: 05 lut 2015, 18:56
autor: beev
U nas tez takie podejście, ze jak komu nie pasuje to niech nie przychodzi do nas

mój dom i mój kot <lol> <lol> <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 08 lut 2015, 11:30
autor: Aleex
Pamiętam, że zanim trafił do nas Hugo, obiecywałam sobie, że kot nigdy na stół wchodzić nie będzie. <lol> <lol> <lol>
A potem......
A potem Huguś zamieszkał z nami
I... leży i chodzi gdzie chce <lol> <lol> <lol> Na stole też. <lol> <lol> <lol>
Nasze koty, nasze stoły. I już

Re: Kaya & Tyson
: 08 lut 2015, 11:57
autor: Molly
Aleex pisze:Pamiętam, że zanim trafił do nas Hugo, obiecywałam sobie, że kot nigdy na stół wchodzić nie będzie. <lol> <lol> <lol>
dobreeeee <lol> <lol> <lol> <lol>
Kota dom, kota reguły <rotfl>
Wczoraj była u mnie mama, powiedziała, że walnięci jesteśmy z tymi kotami, ale one takie kochane i takie piękne, że ona to rozumie.
Strasznie to miłe było, bo wiem, że nawet jak ona nie rozumie - to akceptuje <mrgreen>
Re: Kaya & Tyson
: 08 lut 2015, 12:07
autor: Danusia
Molly My chyba wszyscy dla wiekszości znajomych jesteśmy walnięci <lol>
Mój małż. ostatnio u siebie w pracy pochwalił się ( jak to chłop) jakie to drapaki mają jego koty i dzięki temu w domu nic nie niszczą ( foty miał w komórce) no i szczęka opadła większości i w żaden sposób nie potrafili zrozumieć po co kotu takie meble <shock> <lol> ,a co pomysleli i nie powiedzieli

<lol>
Kayciu i Tysoniku cioteczka Was uwielbia nieustająco <zakochana> <zakochana>

Re: Kaya & Tyson
: 08 lut 2015, 12:09
autor: MoniQ
Dzięki Bogu mamy wyrozumiałych znajomych, bo koty po stole chodzą jak chcą

Fakt, że przy jedzeniu nie chodzą, przynajmniej tego ich nauczyliśmy
