Boziuniu kto to widział, żeby własnego wątku na 2 stronie szukać...
Nie będę ukrywać, dużo pracy teraz mam, doszło trochę nowych obowiązków w pracy i się powoli nie wyrabiam z czasem
Pyza i Elmo dogadują się :-) Biegają za sobą, wariują, szukają się, jak jedno zniknie z oczu drugiemu.
Martwią mnie tylko śpiochy u Pyzy, takie ciemne są, nie wiem co o tym myśleć... trochę mam na punkcie jej oczu obsesję
Wszystko z nią ok, bawi się, je, miaukoli, w kuwecie jest idealnie... ale ja mam nie wiem czemu podejrzliwe myśli...
Elmo rośnie, ba! On puchnie <mrgreen> Oj, duży będzie z niego kotecek <roll>
Ich charaktery to dwa skrajne światy <mrgreen> Pyzunia jest grzeczna, cichutka, nie domaga się uwagi, wręcz trzeba się domyślić, że chciałaby właśnie teraz zostać pomiziana, przytulona... Nauczyliśmy się wyłapywać te ulotne momenty <lol>
Natomiast Mo... drze japkę jak tylko przestaniemy skupiać na nim całą swoją uwagę <strach> <lol>
Ten kot pół życia spędzi na plecach- domagając się głaskania <rotfl>
Ech.... dom wariatów z nimi mamy
Podaj mi swą dłoń madame... 8-)
Zdjęcie mocno miernej jakości, ale widać, jaki ten kot ma ogon <strach>
Cały Elmo, robię zdjęcie Pyzuni a ta mała pchła wsadza swój łeb od góry <lol>
ktoś chce mnie przerobić na tuńczyka... <zły>
kotełki w końcu razem śpią <zakochana> <zakochana>
