No właśnie jesteśmy na etapie wymyślania miejscówki. Na pewno nie będzie to składane krzesło ze stosem planszówek
Pierwszy pomysł: wodoodporny prosty drapak. Niestety cena za takie cudo jest taka, że wolałabym za jakiś czas dołożyć do tego budżetu jeszcze ze dwie stówy i wymienić drapak z salonu. Czas się pomału zbliża, bo popada w coraz większą ruinę, ale Eris go lubi i śpi na podstawie, jakoś nie mam serca na razie, poczekam aż zdziadzieje totalnie
Drugi pomysł: półka drabinka, kupiłabym
coś takiego i pomalowałabym impregnatem, ale stosunek budżetu do efektu też mnie jeszcze stuprocentowo nie zachwyca. Zostawiłam sobie z tyłu głowy jako plan B.
Trzeci pomysł: idziemy do OBI, oglądamy wszystkie możliwe meble i inne konstrukcje, może coś nas zainspiruje.
Czwarty pomysł: moja mama powiedziała, że kolega z pracy zrobi dla nas kwietnik, więc zaprojektowałam na szybko w pracy w paincie (

) takie cudo, ciekawe czy byłby w stanie zrobić i to:
Projekt słupka dla kota.png