Strona 134 z 186

Re: Liluszka

: 29 maja 2017, 20:08
autor: EmilkaR
Och Lili jakie Ty masz piękne duże oczy! :shock: :milosc: i taki słodki pyszczek :milosc: i te cudowne futerko :milosc: :kotek:

Jak tu w Tobie się nie zakochać? :serce: :serce: :serce:
(Nawet ta mucha nie mogła od Ciebie oderwać wzroku) :-D

Re: Liluszka

: 30 maja 2017, 20:30
autor: Yolla
Nie da się jej pomylić z żadnym innym kotem :) Przeuroczy pycholek :milosc:

Re: Liluszka

: 31 maja 2017, 09:14
autor: Kamila
Dziękuję Ciocie za komplementy dla Liluszki :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: . Ostatnio mam smuteczek, bo Liluszek od 3 dni nie przychodzi spać na rączkę ;-( nie wiem czy jej za gorąco czy już nie lubi ze mną spać ;-( śpi w nogach ale na rączkę nie przychodzi....a na dodatek w przyszły piątek wyjeżdżamy na tydzień i maluszka zostanie sama ;-( ;-( ;-( oczywiście Tesciowa będzie przychodzić, ale Liluch boi sie obcych i się chowa, echhhh i jak tu się cieszyć z wakacji :((((

Re: Liluszka

: 31 maja 2017, 10:58
autor: asiak
Śliczności :kotek:

Re: Liluszka

: 31 maja 2017, 12:42
autor: fado123
Mój Don też śpi tylko i wyłącznie w nogach , nigdy nie miałam tej przyjemności żeby na rączkę przyszedł ;-( nie martw się wyjazdem Lili da radę a Ty naciesz się wolnym :hug: Liluch będzie u siebie w domku będzie miała co jeść ,a że trochę potęskni to i nawet lepiej :-?

Re: Liluszka

: 31 maja 2017, 14:12
autor: EmilkaR
Ojj nie smutaj się, na pewno Liluszce jest za gorąco ;-))
Mój Walti ostatnio wybrał sobie na legowisko umywalkę w łazience, szczególnie jak jest mokra :roll: :roll: :roll:

Co do wyjazdu... to mnie czeka też tydzień bez Walterka ;-( fakt że dopiero w sierpniu... ale już głupia się martwię :hammer:
Raz zostawiliśmy go samego na jeden dzień.. to po powrocie przez dwa dni mógł cały czas się przytulać i miziać :chochlik: :kotek:
Tak więc, po tygodniu nieobecności, chyba trzeba brać kolejne dwa tygodnie wolnego dla kota :shock: :milosc:

Będzie wszystko dobrze :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Liluszka

: 31 maja 2017, 21:19
autor: elsa
Lilianno kochana, ciotka się stęskniła, ale te oczy, te oczy wynagradzają ból rozłąki hihi :serce: :milosc: :serce:

Ona jest cudna, tego pysiaka to tylko całusami obsypywać :milosc:

Re: Liluszka

: 01 cze 2017, 19:42
autor: Luinloth
Pewnie za ciepło :)
My teraz też na wyjeździe, wprawdzie tylko 5 dni, ale też żal mi było Eriśkę w domu samą zostawiać ;-(

Re: Liluszka

: 02 cze 2017, 09:00
autor: Kamila
Dzis się Liluch przełamała i przyszła na rączkę :radocha: Tuliła tą główkę i pchała w dłoń :mrgreen: Ona tak fajnie chowa pyś w dłoni, jakby ją słońce raziło i chciała się schować :mrgreen: No a Pańcia się cieszy że dziecko wróciło do starych przyzwyczajeń :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Liluszka

: 02 cze 2017, 12:04
autor: fado123
No widzisz a Ty już panikowałaś :lol: :lol: