Moniko, Holly na pewno jest magiczna, ale sposób w jaki pokazujesz swoje kotki też bez wątpienia zasługuje na to miano <zakochana> W Twoim wątku jest zawsze pięknie, sielankowo i magicznie właśnie :-)
Joanna P. pisze:Moniko, Holly na pewno jest magiczna, ale sposób w jaki pokazujesz swoje kotki też bez wątpienia zasługuje na to miano <zakochana> W Twoim wątku jest zawsze pięknie, sielankowo i magicznie właśnie :-)
Lulu również zachwyca na okładce <serce>
Ja właśnie nie wiem jak to opisać, pokazujesz je tak że wydają się z puchu są tak lekkie, cudowne myślę że to miłość po prostu :-)
Holy to prawdziwa modelka. Widać, że lubi obiektyw, bo sama próbuje Cię zaczepić. Fajnie. A mnie zainteresowała ta muzykoterapia dla kotków. Zdradź tajemnicę cóż to za muzyka.