jaką ja krzywdę robię moim kotom tak paskudnie je fotografując
piękni są
Mimbla dużo ćwiczy. Od ponad roku. Niestety głównie na kotachDracanka pisze:Się zgadzam.Ładny kot+dobra fota to full sukces -ja też moje ciąglę krzywdzę...manita pisze:jaką ja krzywdę robię moim kotom tak paskudnie je fotografując
mimbla zgarnia wszystko
Najpierw trzeba mieć APARAT, a nie taki badziewiarski pstrykacz, jak mój. To był najgorszy zakup mojego życia chyba.mimbla pisze:Mimbla dużo ćwiczy. Od ponad roku. Niestety głównie na kotachDracanka pisze:Się zgadzam.Ładny kot+dobra fota to full sukces -ja też moje ciąglę krzywdzę...manita pisze:jaką ja krzywdę robię moim kotom tak paskudnie je fotografując
mimbla zgarnia wszystko![]()
Dlatego ten wątek taki długi <lol> Aparaty w łapy i do dzieła!
A jaki to aparat? Czego unikać?Sonia pisze: Najpierw trzeba mieć APARAT, a nie taki badziewiarski pstrykacz, jak mój. To był najgorszy zakup mojego życia chyba.
Ten mój niewypał to: Olympus mju 1010mimbla pisze:A jaki to aparat? Czego unikać?Sonia pisze: Najpierw trzeba mieć APARAT, a nie taki badziewiarski pstrykacz, jak mój. To był najgorszy zakup mojego życia chyba.
UWIELBIAM <zakochana> <zakochana>mimbla pisze:<roll> Dla Ciotki wszystko.madziulam2 pisze:a gdzie duży format Ozza???
[url=http://images38.fotosik.pl/507/8c17194459f5d15b.jpg]Obrazek[/URL]