Miss_Monroe pisze:
Dziś wyciągam męża do IKEA bo w którymś wątku madziulam2 polecała miseczki dla kota. Co prawda, nie są to dokładnie miseczki dla kota, ale widziałam je na żywo i się nadają <lol> . Są płaskie a dla Brytyjczyków to ważne i nie "śmierdzą" jak metalowe . Bentley jak je to wysypuje wszystko co je . Ja gapa dziś potłukłam jego dwie ceramiczne miski
Miss_Monroe pisze:
Dziś wyciągam męża do IKEA bo w którymś wątku madziulam2 polecała miseczki dla kota. Co prawda, nie są to dokładnie miseczki dla kota, ale widziałam je na żywo i się nadają <lol> . Są płaskie a dla Brytyjczyków to ważne i nie "śmierdzą" jak metalowe . Bentley jak je to wysypuje wszystko co je . Ja gapa dziś potłukłam jego dwie ceramiczne miski
i jak, sprawdzają się??
Magda daj spokój, mąż na mnie psioczył w drodze powrotnej bo do Janek mamy spory kawałek. Sprawdzałam na stronie IKEA czy są dostępne w obu Warszawskich sklepach te "miseczki" i były. Na miejscu okazało się, że ich nie ma , Pan sprawdzał w systemie i mają bałagan bo nagle ich nie było.. Okazało się, że ją w Łodzi i Krakowie ... tak mi na nich zależało, byłam gotowa kupić dwa egzemplarze
kotku pisze:Hehe widać, że Bentley ma do zdjęć i przytulania takie samo podejście jak Tosiek <mrgreen>
Bentley jak jestem w domu i pracuję to mi przez cały czas śpi na kolanach i przychodzi się przytulać i jeszcze robi awanturę jak się nim nie zajmuję <lol>
Oczy masz piękne Lenka :-) Pewnie to najczęściej słyszany przez Ciebie komplement :-)
Jak to jest z tym przytulaniem i wchodzeniem na kolana? Kot taki już jest czy się go tego uczy? :-)