Strona 136 z 308
Re: Lolek
: 14 maja 2013, 08:09
autor: EwaL
Nie wiem, czy weterynarz przy okazji kastracji nie wyciął jakiegoś genu odpowiedzialnego za sen. Lol mógłby cały czas się bawić. Wczoraj jak wróciłam z pracy od 15.30 do 17 pełne szaleństwo z głupawką. Chwila odpoczynku (pojechaliśmy na zakupy) i od 19 na nowo biegi przełajowe. Około północy Lol poległ <lol> Ale już o 4 nad ranem postanowił przynieść nam do łóżka prawie wszystkie zabawki (najlepsze są te z dzwoneczkiem <diabeł> ), wskoczył do łóżka (w nogi) i zaczął się nimi bawić (im głośniej tym lepiej), przeplatał to śpiewem Kiepury i turlaniem się po kołdrze. Rano przez niego spóźniłam się do pracy (musiałam się gonić z kotem, bardzo prosił). Pełne szaleństwo zapanowało w domu.
Re: Lolek
: 14 maja 2013, 08:35
autor: Audrey
<lol> <lol> <lol> <lol> Ewa, rozbroiłaś mnie tym Kiepurą <lol> <lol> <lol> <lol>
Loluś dostał u pana doktora zastrzyk energetyczny <lol>
Dlatego my na noc chowamy wszystkie piszczące, dzwoniące i ćwierkające zabawki. <lol>
Re: Lolek
: 14 maja 2013, 08:46
autor: Agnieszka7714
Oj to wesoło u Was, ale popatrz, dzięki kotu nadwaga Ci nie grozi.
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 18:55
autor: EwaL
Łysobrzuch Lolek Wielki

Re: Lolek
: 15 maja 2013, 19:04
autor: Audrey
Piękny Łysobrzuszek <serce> <serce> Ewa, jakie on ma śliczne, czarne obwódki wokół ocząt <zakochana>
Teraz dopiero widać, przy tym łysym brzuszku, jak gęste jest futerko Loleczka.
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 20:04
autor: Barlog
Loluś cudny i z tym brzusiem gołym. Nocne szaleństwo o matko <strach> żeby tylko moje szczęście nie wpadło na taki pomysł
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 20:16
autor: EwaL
Dzisiaj nocne szaleństwo trwało od 4 do 6 nad ranem

Skakał, biegał, dzwonił, śpiewał - pełen wachlarz możliwości. Jak wstałam do pracy o 6.45 spał w rozecie na martwego zająca. Nie mogłam się pohamować i musiałam go obudzić <diabeł> Nieszczęśliwy, zaspany kot łaskawie zjadł śniadanie, dwa razy bryknął i ...poszedł spać. Ciekawe co dzisiaj wykombinuje?
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 21:59
autor: asiak
Jaki śliczny chudziutki brzusio <zakochana>
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 22:15
autor: Becia
Prawie sfinks <mrgreen>
Słodkie brzusio <zakochana>
Re: Lolek
: 15 maja 2013, 22:38
autor: Barlog
EwaL pisze:Dzisiaj nocne szaleństwo trwało od 4 do 6 nad ranem

Skakał, biegał, dzwonił, śpiewał - pełen wachlarz możliwości. Jak wstałam do pracy o 6.45 spał w rozecie na martwego zająca. Nie mogłam się pohamować i musiałam go obudzić <diabeł> Nieszczęśliwy, zaspany kot łaskawie zjadł śniadanie, dwa razy bryknął i ...poszedł spać. Ciekawe co dzisiaj wykombinuje?
To spokojnej nocki życzę
