Danusia pisze:Moniko ale piękna okładka z LULU <serce> jesteśmy bardzo dumne z Kalą z takiej siostruni
Bardzo sie ucieszyłam w rzeczy samej kolejny powód do wielkiej radości z takiej hodowlanej rodzinki <lol>
A muzyka

ja praktycznie nie ogladam TV tylko słucham , słucham radia i własnie muzyki , oba futerka śpią równo przy muzyce <mrgreen>
Dziękuję Danusiu
U mnie muzyka cały czas gdzieś się "sączy" i jestem pewna, że kotki dobrze się z tym czują :-) Oczywiście jako wielbicielka " Led Zeppelin" lubię też mocniejsze brzmienia, ale to również kiciom odpowiada

A jeśli chcę naprawdę ostrej i głośnej dźwiękowej stymulacji zakładam słuchawki <mrgreen>
Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki :-)
Nawiązując do terapeutycznej funkcji :-) Zauważyłam, że przy pewnej płycie Bibi jest wyraźnie zrelaksowana, nawet rozanielona <lol> Myślę, że oprócz jednostajnego, spokojnego brzmienia, które jej odpowiada ogromne znaczenie ma sytuacja, w której zapadło jej to w ucho - pozytywnie sie kojarząca. Poprzez skojarzenie przyjemnych emocji wyciszają się w niej te stresogenne :-)
A poniżej Bibulek... :-)
Zapewniam - żyje i nie jest pod wpływem narkotyków <lol> Może nie zawsze jest aż tak zrelaksowana, ale taka pozycja jest dowodem, że czuje się bezpiecznie :-)
A muzyka gdzieś tam w tle...
:-)