Strona 138 z 593

Re: Magnus

: 06 paź 2014, 09:50
autor: elwiska3
Fusiu pisze:Dziękujemy za tak miłe słowa :kwiatek:


Dziś od rana było polowanie na siusiu. Bo czas na badania kontrolne.. i porażka :((((
Nie dość,że całą noc przespałam z jednym okiem otwartym, to już od 4.45 czuwałam aby nie poszedł siusiu. Kuweta była schowana, ale bałam się,że pójdzie pod drzwi.

O 6.30 wszystko wyparzone i w pełnej gotowości..zaczął siusiać, ja podniosłam mu ogon.. i to by było na tyle <kciukwdół> . Przerwał siusianie <wsciekly> Niby polowałam na drugą część, ale nie zdążyłam.
Jutro powtórka :hammer:

Zastanawiam się, czy to musi być mocz z rana? Jeśli kot byłby na czczo, czy nie można złapać moczu tego popołudniowego?


Moja pani wet nie każe być na czczo :-)

Re: Magnus

: 06 paź 2014, 09:57
autor: Dominikana
Magnusiku jak pięknie się prezentujesz w nowym legowisku <zakochana> <zakochana> <zakochana> Widok
kota z piłeczką w pyszczku, bezcenne... Niestety szkoda, że takie chwile ciężko uwiecznić na zdjęciach :-)

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 09:12
autor: Fusiu
No to zaczynamy dzień od samych pochwał:
wieczorem dostałam straszną migrenę. Nic nie pomagało. Magnus przyszedł do mnie już o 21 i do samego rana leżał wtulony z moją głowę z łapką na czole. Migrena puściła! No serduszko moje. Kto zna Sołtysa, to wie,że u niego nie ma przytulania nigdy, więc w takich sytuacjach po prostu rozkłada mnie na łopatki :mdleje:
Do tej pory tylko raz taka rzecz miała miejsce, gdy zaczęłam leczenie.. wtedy też leżał wklejony we mnie przez 2-3 dni.

To niesamowite, jak kot wyczuwa,że coś jest nie tak. <serce>

Druga sprawa. Odebrałam wyniki badań moczu po leczeniu. Wszystko wróciło do normy <tańczy> Bakterii brak. Nawet piaseczek został wypłukany z organizmu.

A teraz Magnus, który udowadnia mi,że nie ma szczeliny przez którą nie przejdzie głowa kota: <lol>

Obrazek

Śpię! Nie przeszkadzać :aaa:

obrazek

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 09:35
autor: Beate
Kochany kociak <zakochana>
Piękne ma to pysio i jak słodko śpi w tej łączce <zakochana>

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 09:36
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Slodziak !

:kotek: :kotek: :kotek:

On sie nie bedzie przytulal tak "z niczego", ale jak Pancia potrzebuje, to kotek jest obecny :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 09:43
autor: MoniQ
Bursztynowe oczy :mdleje: <zakochana>
Kochany kotek :kotek:

I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że koty są głupie.... :axe:

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 09:55
autor: AgnieszkaP
Magnusiku jaki z ciebie kochany Pan Doktor <serce> :kotek:
Wzruszyłam się, kochane kocisko chciało Pańci ulżyć <zakochana>
Super, że wyniki są dobre :ok:

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 10:53
autor: Dominikana
Kochany mądry, kociak :kotek: :kotek: :kotek: Swoją drogą zastanawia mnie, jak one to wyczuwają ... wspaniałe są te nasze kociaki :-)
Cudne ma pysio <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 10:56
autor: asiak
Magnusiku kochany... <serce> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Magnus

: 08 paź 2014, 10:58
autor: Sonia
Jaki kochany misio, że tak się martwił o Pańcię i jej robił okład swoją łapką :kotek: <zakochana>
I cieszę się bardzo, że wyniki wyszły dobre <tańczy> Tak trzymać Panie Sołtys :kotek: