Strona 138 z 198
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 14:58
autor: Dominikana
Oj Sylwia bidulko Ty to się teraz nastresujesz

Ja niestety nic mądrego nie doradzę ale trzymam za Was mocno kciuki <ok> <ok> <ok> niebawem pewnie Ci wynagrodzą ten stres ... z tego co czytam widzę jest już lepiej :-)
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 15:05
autor: Kasik
Sylwia, są postępy i to duże, weź no idź sobie po coś do monopolowego <lol> ,
Ja wiem, ze Ty niepijesz, to wyjdzie Ci bardzo ekonomicznie to spożycie na rozluźnienie <diabeł>
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 15:29
autor: Betuś
To melisę chociaż wypij
Jest dobrze, nie martw sie

Koty sie dogadają
Na uspokojenie jest jeszcze karma Royal Canin Veterinary Diet - Calm
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 15:51
autor: Dominikana
albo chociaż pączusia zjedz i wypij pyszną kawkę :-)
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 15:55
autor: beev
Dałam Morisowi na uspokojenie tabletkę ziołowa od weta. Wybawiliśmy się wędka Bird (dziś przyszla)

to pierwsza zabawka która naprawdę go pobudziła do biegania

oczywiście piorka od Magdy tez pomocne choć 2 juz załatwili
Byłam na spacerze trochę odsapnac

Dziękuję Wam i przepraszam za marudzenie

Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 16:01
autor: norka
nie przepraszaj dziewczyno za nic.....gdzie się masz wyżalić jak nie tu?....od tego nas masz :-)
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 16:06
autor: asiak
Marudź, marudź... ile wlezie <lol> <lol> <lol>
Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 16:18
autor: Betuś
asiak pisze:Marudź, marudź... ile wlezie <lol> <lol> <lol>
MARUDŹ...trzeba sie wspierać

Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 17:14
autor: yamaha
No przeciez troszke musi to potrwac, nie wyglupiajmy sie, dokocenia jak u Fusi to tylko w bajkach istnieja <roll>
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> i

Re: Moris i Cleo
: 12 lut 2015, 17:53
autor: beev
pieszczoch śpi na nogach a Moris na podłodze w progu
musze jej pazury obciąc bo drapie okrutnie i zaciaga pościel i ubrania

ale nie wiem czy do weta nie bede zmuszona pójść bo nie chce dać łapki.
A tabletki chyba działają bo śpią i tylko zaglądają na siebie

Moris zjdał małej suchą karmę i pierwszy raz skorzystał z jej kuwety, nie wiem czy to coś znaczy
