Strona 138 z 145

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 14 kwie 2018, 19:05
autor: Luinloth
Sto lat! :tort: :roza: :kwiatek: :winko:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 14 kwie 2018, 19:22
autor: Kasik
Wszystkiego najlepszego :tort: :kiss: :kwiatek: :winko:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 14 kwie 2018, 19:27
autor: Miss_Monroe
Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń :tort: :kwiatek: :winko:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 14 kwie 2018, 19:59
autor: Mago
Dorotko :kiss: :tort:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 16 kwie 2018, 14:51
autor: Justi_x
Sto lat!!

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 10 maja 2018, 20:28
autor: Dorota
Tak mi wstyd, że nie zaglądałam taki długi czas na nasze forum :wsciekly: . Czas strasznie pomyka , bardzo dużo obowiązków i zawirowań wokół nas w ostatnim okresie. Zmiana pracy, dojazdy do niej i "Małpy" czekająca na swoją jedyną ........ . Jakby było tego wszystkiego mało, to Guru jest po dwóch operacjach. Niestety waga Rudzielca doprowadziła do wymiany więzadeł w obu stawach kolanowych tylnych łaputek . Pierwszy zabieg przeszedł w styczniu, myślałam że to już koniec naszych problemów, ale w kwietniu zaraz po Świętach druga łapka nie wytrzymała obciążenia i trzeba było zdecydować się na kolejną operację. Same zabiegi to jest "pikuś" okres po narkozie i przypilnowanie kota ,aby nie wskakiwał na żadne wzniesienie to jest prawdziwe wyzwanie zarówno dla samego zwierzaczka jak również dla jego opiekuna. Cały okres rekonwalescencji po takich operacjach trwa 3 miesiące. Jak pokonać ten temat, żeby kot ponownie nie zerwał wymienionego więzadła ? a w naszym przypadku dwóch ..... .Mieszkanie musiałam dostosować do potrzeb Gurusia, wszędzie "schody" podkładki, doszło do tego, że podczas mojej nieobecności Rudzielec zamknięty jest w przedpokoju "izolatka" . Ma wygodne legowisko, kosze i budki wiklinowe , kartony jego tak bardzo ulubione, ale jest nieszczęśliwy kiedy rozdzielam wszystkie koty do swoich pomieszczeń. Jest ciężko w momentach zwątpienia tłumaczę sobie, że to dla dobra Guru jeszcze troszkę się pomęczymy i będzie ok! Po operacjach Guru dostawał medykamenty i stracił w ogóle apetyt . Dla kota jest to sytuacja niedopuszczalna ...... więc znowu kolejny raz do Weta...... Okazało się ,że jest to reakcja na jeden z leków. W efekcie Guruś stracił na wadze około 1 kg, z czego bardzo się cieszę . Mam nadzieję że utrzymamy tę formę przynajmniej do przyjazdu naszej Dorszki :lol: Obiecuję sobie, że nie dopuszczę do zaniedbania wątków swoich Futer :devil: na naszym forum.Pozdrawiam! bardzo dziękuję za życzenia Dorota

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 10 maja 2018, 20:55
autor: Ula
ale , że bez nawet malutkiej mini mini foteczki.....no nie bądź taka

:kotek: :kotek: :kotek: dla Futerek i :kiss: dla Ciebie :roza:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 10 maja 2018, 21:30
autor: Dorszka
Wstawiam zdjęcia, jeszcze z pół kilograma zrzutu by się przydało :devil: Robaczek jest bardzo dzielny, że o Dorotce nie wspomnę :milosc: :serce:
20180506_094812.jpg
20180127_143008.jpg

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 10 maja 2018, 21:57
autor: Ula
Biedulek :kotek: :serce:

Re: Guru Agilis Cattus*PL

: 11 maja 2018, 07:26
autor: Danusia
Ojej Rudzielcu najkochańszy ciocia trochę wiedziała ale ,ze az tak nie wiedziała chłopaczku bądż dzielny serduszko KOCHANE trzymam kciuki bardzo mocno za twoje zdróweczko , Dorotko Ciebie mocno przytulam trzymaj sie kochana no zobacz zbója on też w swoim apartamencie , teraz odżyje jak się wyniesiemy do końca i Paulina :chochlik: porządki zrobi , wszystko będzie dobrze :kciuki: :kciuki: :serce: :serce: biduleczko :milosc: