Strona 139 z 219

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 gru 2012, 19:39
autor: asiak
Sapciu kochaniutki życzę ci bardzo, bardzo dużo zdrówka :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort:
Buziaczki w ten piękny nochalek :kiss:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 gru 2012, 16:22
autor: Danusia
Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt :choinka:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 gru 2012, 22:24
autor: Ada
- a my mamy Święta pod hasłem- Alma....
- otóż Almutka od paru dni charczała...nie za często, tak raz - dwa razy na dobę, cichuteńko sobie pocharkiwała....a ja- myśląc , że się znowu zakłaczyła wpychałam jej do pyszczydła pastę odkłaczającą....
- w Wigilię rano zobaczyłam troszkę mokro koło jednego oczka i z postanowieniem- jutro rano dzwonię do naszego weta i zamawiam wizytę do domu - pojechałam do leśniczówki.....ale wieczorem już nie mogłam wysiedzieć i musieli mnie szybko zawieżć do domu do moich stworów....a tu dramat <strach> - Almutka już zamiast oczka miała szparkę i stały wysięk - przezroczysty , ale pojawiła się w kąciku trzecia powieka, więc do piwnicy po transporter i natychmiast w taksówkę i na ostry dyżur do kliniki..... :((((

- diagnoza; zapalenie gardła, szmery w okolicach oskrzeli - dostała zastrzyk przeciwzapalny, zastrzyk z antybiotykiem i krople do oczu....
- zamiast na Pasterce to siedziałam z bidulką u weta, wróciliśmy grubo po północy.....jakoś nie mogłam spać, budziłam się co chwilę ale Almutka spała cichutko, zagrzebana w mojej pościeli...
- to zadziwiające, rano miała jeszcze mocny wysięk z oczka i cichutko pochrumkiwała a teraz już oddych równo i spokojnie, oczko już piękne i tylko ociupinkę mokre w kąciku......widać , że antybiotyk zadziałał.... :-)
- chyba z moich planów wyjazdowych będą nici, bo muszę poobserwować bandę, czy któreś jeszcze się nie zaraziło a jutro musimy pędzić z Almutką do weta na kontrolę i prawdopodobnie dalsze leczenie...... :-o

- Sap zamienia się w Wielkiego Żaba na każdym spacerku, tapla się w kałużach i rozlewiskach a potem wskakuje z radością pod prysznic i czeka...chyba polubił mycie brzucha i łap..... <shock>

- wesołych poświątecznych chwil i żeby żadne stwory Wam nie chorowały :-)

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 gru 2012, 22:53
autor: EwaL
Życzę dużo zdrowia w te święta dla Almy :kotek:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 08:29
autor: Danusia
Aduś kochana bo z tymi naszymi zwierzakami to jak z dziećmi <mrgreen> ile ja nocy spedziłam na ostrych dyżurach z uszami Pauliny ,a tu mamy oczy , kaszel i pochrząkiwania.
Bardzo mocno trzymam kciuki za zdróweczko koteczki <ok> <serce>

No ja na hasło Sapcio wymiękam daje się wykompać bez problemu i lubi prysznic <shock> boski pies :ok: mój małż. w taką pogodę jak teraz po spacerze z wielkim ręcznikiem wykonuje salta i piruety na klatce schodowej żeby małpiszona powycierać <lol>

Mimo wszystko bardzo spokojnych i zdrowych Świąt nadal Wam wszystkim życzę <santa1> <serce> :kiss: <serce> :pies: <serce> :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: <serce>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 08:40
autor: Becia
Dużo zdrówka życzę Almuni <ok> <ok> <ok>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 08:47
autor: Hann
Bidula... I jak ona te szmery złapała? Ciepło ma przecież, tyle futer ją otula <mrgreen> Dużo zdrówka dziewczyno :kwiatek:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 12:21
autor: asiak
Dużo zdrówka dla Almutki :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 14:28
autor: Sonia
To się porobiło <strach> Ale dobrze, że leki tak szybko zadziałały. Trzymam kciuki za Almę, żeby szybko wyzdrowiała i żeby nikt z reszty bandy się nie zaraził <ok>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 gru 2012, 14:41
autor: Ada
- na razie banda czuje się dobrze - przed chwilą Baranisko karmiło psa swoją porcją surowego łososia; bierze w pyszczek łososia i wynosi za barierke, gdzie czeka piecho....sprzedaję jego pomysł Waszym kotom, żeby wiedziały jak się to robi.... <lol>
- almutka wygląda już jak nowa, ale wiezorkiem lecimy na kontrolne badania... :-)