Strona 15 z 29

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 10 cze 2014, 11:27
autor: Betuś
Witam w Waszym wątku,
Ostatnie zdjecia sa 21013 roku, do tego z sierpnia :((((
A ponieważ zamieszka u nas Bohun z Mazurii to wręcz błagam o fotki i opowieści o Waszym Bohunku <pokłon>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 10 cze 2014, 11:54
autor: Aga L.
Jak tylko Estera wstawi zdjęcia które zrobiła u mnie podczas jednej z wizyt to obiecuję wieczorem napisać coś o miśkach, aczkolwiek żyje im się spokojnie i bezproblemowo wiec dużo do opisywania nie ma. Betuś, te nasze mazuriowe Bohuny to jakieś kolorystyczne wypadki przy pracy w tej hodowli, przez to tym bardziej wyjątkowe <mrgreen>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 16:21
autor: EsteraR
Jestem, jestem i już wstawiam zdjęcia :)

Zdjęcia robione były w marcu, ale zawsze coś <roll>

Zaczniemy od pięknej Damy, czyli Zuzi <mrgreen>

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Boho, czyli Quinn Mazuria*PL - czekoladowy miś <mrgreen>

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Sven, czyli Aragorn EstiBri*PL - śnieżno pręgowany miś <mrgreen>

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Oto "banda" Agnieszki i Veroniki :)

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 16:46
autor: Betuś
Zuzia, takiego kota to ja jeszcze nie widziałam <zakochana>
Boho <serce> <serce> <serce>
Aragon jesteś śliczny <zakochana>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 18:47
autor: Aga L.
O, Estera, wielkie dzięki za zdjęcia :kwiatek:
Tak, to moja kochana banda, chociaż dla chłopaków jestem tylko mamusią zastępczą. Ich pani musiała wyjechać na rok, może półtora ale ja z przyjemnością się nimi opiekuję, bo kocury są słodkie. Zuzia jest moja, przedtem mieszkała z dwoma innymi brytyjczykami ale to koty mojego syna, jak się wprowadziłam do mieszkania Weroniki to ona oczywiście ze mną. Zuźka ma ok. 12 lat, nie wiem dokładnie ile bo była wzięta ze schroniska, już pewnie wcześniej o tym pisałam. Na zdjęciach jest trochę nie w formie bo okazało się, że ma silny stan zapalny zębów, w jej wieku weterynarz zdecydował, że najlepiej je usunąć. Operację zniosła dobrze, bez zębów radzi sobie doskonale a w jakiej jest formie fizycznej <shock> sprawniejsza od dwuletnich kocurów, jak się bawimy wędką to jest od nich szybsza i zwinniejsza a w dodatku ustawia chłopaków, jak chce <lol> mimo, że jest od nich dwa razy lżejsza to oba kocury czują wobec niej respekt, tym bardziej, że czasem dostaną od niej łapą :-> na szczęście to prawdziwi gentlemani, żaden jej nigdy nie oddał, chłopaki jeśli się biją, to tylko między sobą. Faktyczne, Betuś, mogłaś jeszcze nie widzieć takiego kota bo Zuzia raczej nie jest rasowa, najbliżej jej, wnioskując po czterech śnieżnobiałych skarpetkach, do kota birmańskiego ale tak czy inaczej jet ładną kotką, wiek nie wpływa w żaden sposób na jej wygląd. Natomiast Bohuś i Sven są prawie w jednym wieku, mają dwa lata. Boho nie jest takim typowym, pyzatym brytyjczykiem, poszedł raczej w długość niż w masę <lol> jest największym indywidualistą z całej trójki, rzadko się przychodzi przytulać ale i tak oczywiście kocham łobuza z całego serca. O Sveniu wiele pisać nie będę, bo jaki jest, każdy widzi. Ideał, chodzący ideał zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru. Spokojny, zrównoważony, mruczący kotek <serce> <serce> <serce>
Niestety, nie spędzam z nimi całego tygodnia, życie tak się ułożyło, że trzy dni w tygodniu jestem w interesach we Wrocławiu, wtedy mieszka z nimi mój osiemnastoletni siostrzeniec. Tęsknię za nimi bardzo ale nie ma wyjścia, ktoś musi zarabiać na ich puszeczki, wołowinkę i inne niezbędne rzeczy, padło na mnie. To na szczęście stan przejściowy, ich pani wróci do nich wcześniej czy później, ciekawe jak zniosę rozstanie? Bo jednak wpadanie w odwiedziny to nie to samo, widzę to po kotach mojego syna, mieszkaliśmy razem dwa lata a teraz jestem już dla nich kimś obcym ;-( takie życie, ciągłe zmiany, muszę się dostosować ja, muszą i koty, damy radę. A już jutro znowu będziemy gościć Esterę, może będą nowe zdjęcia?
Pozdrawiamy wszystkie koty z forum i ich opiekunów, życząc aby żyło się Wam tak spokojnie i szczęśliwie jak nam <ok>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 19:51
autor: madziulam2
piękna trójca

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 19:56
autor: Becia
Cała trójka rewelacyjna <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Boho faktycznie szczuplutki, ale ma jeszcze czas, żeby nabrać masy (w końcu brytki rosną do 3 roku życia) <mrgreen>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 20:09
autor: Aga L.
Nie robię sobie większych nadziei,że Bohuś się nam podtuczy, raczej będzie z niego taka chudzinka. Co najdziwniejsze, waży prawie tyle samo, co Svenek <shock> i zwróćcie jeszcze proszę na oczy Bohuna, to nie kwestia oświetlenia, jego oczka naprawdę mają różny kolor, na co dzień tego nie widać ale na zdjęciach różnica jest wyraźna. Taki z niego nietypowy, kochany brysiek :kotek:

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 20:11
autor: Kasik
Aga, cudne kociaki, cała trojka prześlicznan<zakochana> ale Zuzia <pokłon>
ZUZIA JEST NIEZIEMSKA, ZJAWISKOWA, PIEKNOSC JAKICH MAŁO <serce>

Re: Quinn Mazuria*PL & Aragorn EstiBri*PL czyli Boho i Sven;

: 15 cze 2014, 20:19
autor: Aga L.
Dziękuję za komplementy dla Zuźki, to moja mała futrzana córeczka <serce> trafiła do nas zupełnie niespodziewanie, bo przypadkowo trafiłam na jakąś akcję schroniska dla zwierząt. Popatrzyłam w jej błękitne oczka i przepadłam...a kota nie mieliśmy w planach do tego stopna, że mój ówczesny mąż wyprowadził się na jakiś czas z domu, aby mi pokazać, jak bardzo nie zgadza się z moją spontaniczną decyzją. No cóż, Zuzia jest ze mną do tej pory czego o byłym męzu powiedzieć nie można :haha: