Strona 15 z 16
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 20 sie 2013, 12:42
autor: kociarrra
Heh.

Wiecie, dziś obudziłam się o 7ej i nie mogłam jej znalezc, a wiecie gdzie ona spała? W kuwecie. To coś znaczy?
Ogólnie to jest przesłodka, jak siedzę przy biurku przy komputerze to ona śpi przytulona o moją stopę, w ogóle ma coś z moimi stopami bo wiecznie je liże, to też coś znaczy?

Bardzo dużo jeee. Jak narazie ograniczam ją i wszystkie jej rzeczy do mojego pokoju bo tu czuje się najlepiej, oprowadzam ją po domu często, żeby wiedziała, że w domu jest więcej pomieszczeń niż tylko ten jeden pokój ale ona woli mój pokój, dlatego narazie jej nie będę stresowała i niech wszystko w nim będzie.

Używam żwirku super benek naturalny jasnoniebieski, te KLOPSY,które w nim znajduje to jej mocz? Sorka za głupie pytanie ale to mój pierwszy zwierzak i żpierwszy załatwiający się do kuwety.
<lol> <lol>
Głaski dla Waszych pociech. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 20 sie 2013, 14:04
autor: yamaha
<lol> Kociaro, jestes przeslodka
Tak tak, klopsy w kuwecie to siusiu
Kupke rozpoznasz na pewno sama
Pozdrawiam serdecznie

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 20 sie 2013, 17:30
autor: Mago
kociarrra pisze:Heh.

Wiecie, dziś obudziłam się o 7ej i nie mogłam jej znalezc, a wiecie gdzie ona spała? W kuwecie. To coś znaczy?
(...)
Może znaczyć, że czuje się niepewnie i leżenie w jej własnych zapachach ją uspokaja.
Trzeba koteczce pomóc, zorganizować jej przestrzeń na wysokościach, aby mogła spokojniej oglądać mieszkanie. Feromony do kontaktu też bym zapodała.
Żwirek ten sam co w hodowli?
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 20 sie 2013, 18:50
autor: kociarrra
Tak, identycznego używa hodowla i mi go zalecili. :-)
Kurcze, wczoraj mi się w nocy położyła w nogi na łóżku a ja przez sen ją strąciłam i może dlatego poszła do kuwety?
Ech... Jestem zakochana! <zakochana>
Chciałabym się wybrać z nią na wszczepienie chipa do lecznicy, kiedy uważacie, że będzie na to najlepszy czas? W sensie czy jak już będzie super oswojona czy teraz?
Pozdowienia. <zakochana>

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 20 sie 2013, 18:57
autor: yamaha
Jesli nie wychodzi i wszystko z kotkiem jest w porzadku, to nie stresuj ja wizyta u weta.
Niech sie najpierw przyzwyczai do Was, do domku....

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 21 sie 2013, 08:23
autor: SZYLKRECIA
Cudne Kocio i rozumiem zakochana Pańcię!! <zakochana> <zakochana>
Zalecam to, co mnie wszyscy zalecają, a co jest niezwykle potrzebne, SPOKÓJ, nie panikowanie, wszystko się poukłada. Najważniejsze, żeby kotek był zdrowy, a do reszty się zapewne przyzwyczai.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 29 sie 2013, 02:05
autor: kociarrra
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 29 sie 2013, 08:15
autor: Audrey
Cudna jest. Mała studentka <serce>
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 29 sie 2013, 08:51
autor: Becia
A to łakomczucha mała <mrgreen>
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 12 wrz 2013, 00:55
autor: kociarrra
Witajcie.

<serce>
Busia rośnie jak na drożdżach, jest strasznym łakomczuchem, dziennie je 250g mokrej karmy + sporo suchej.
Nie przepada za suchą karmą RC kitten, za to woli BOSCH Kitten.

Od paru dni męczy ją odruch chęci wyrzucenia z siebie kłaczków.
Kupiłam pastę GIMPET MALT-SOFT żeby jej pomóc z kłaczkami, chętnie wcina.
Jak mam dawkować tą pastę na 3miesięcznego kotka? (zamawiałam z zooplusa i wszystko jest napisane po niemiecku)
Ogólnie już jesteśmy po pierwszym obcinaniu pazurków (poszło gładko, przez sen).
Niebawem czeka nas pierwsza podróż autobusem do mojego narzeczonego, którego rodzice również mają kotkę (ich kotka jest milusia, bezkonfliktowa, raczej obojętna do innych kotów). Jak Bunię przygotować do tej podróży?
Co u Waszych mruków? :-)
