Moj Melek też słomki lubi ,ale nade wszystko lubi piłki i choć kupiliśmy ich już kilkanascie to ciągle są braki i trzeba non stop dokupować bo tylko on, cwaniak jeden wie gdzie jest to sekretne miejsce , gdzie je wyprowadza,Kotka super,wcale nie jest do odchudzania,niech je co chce,Będę ją obserwować, bo jest w wieku mojego Melmana,pzdrPyzowePany pisze:Słomka to obecnie faworyt wśród zabawek wystarczy ją rzucić i kota nie ma przez godzinę conajmniej:) Pyza wyrosła jak na drożdżach , je jak szalona chyba musimy zacząć jej ograniczać , bo rośnie mały grubasek <zakochana>
Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
- korba
- Posty: 59
- Rejestracja: 17 sty 2014, 15:10
- Płeć: kobieta
- Skąd: warszawa
Re: Pyza
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Pyza
Ja tylko dodam, że codziennie Forrest kradnie słomki z kubków córek. Później znajduje ich z tuzin pod kanapą <lol>korba pisze:Moj Melek też słomki lubi ,ale nade wszystko lubi piłki i choć kupiliśmy ich już kilkanascie to ciągle są braki i trzeba non stop dokupować bo tylko on, cwaniak jeden wie gdzie jest to sekretne miejsce , gdzie je wyprowadza,Kotka super,wcale nie jest do odchudzania,niech je co chce,Będę ją obserwować, bo jest w wieku mojego Melmana,pzdrPyzowePany pisze:Słomka to obecnie faworyt wśród zabawek wystarczy ją rzucić i kota nie ma przez godzinę conajmniej:) Pyza wyrosła jak na drożdżach , je jak szalona chyba musimy zacząć jej ograniczać , bo rośnie mały grubasek <zakochana>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Korba fajnie, że zajrzałaś do nas, kiedy Melman obchodzi urodziny
?
Pyza to też nasz "koci debiut", radzimy sobie coraz lepiej a wy <mrgreen> ?
Betuś rurki i piórko z pawim oczkiem to są zabawy, po których Pyza resztą sił doczłapuje się do wodopoju, po czym z wywieszonym jęzorkiem udaje się na dłuuuugi sen <mrgreen>
Pyza 3 dni temu skończyła pół roku
I momentalnie zmieniły jej się gusta kulinarne
Pożera niezliczone ilości suchej karmy, z mrożonych mięs pasuje jej tylko wołowina, a jakże! Serca drobiowe- zapomnij... Co jeszcze mogę jej zaproponować, aby popróbowała nowych smaków
?
Mam kilka nowych zdjęć Pyzoldy, jednak pracujemy obecnie codziennie do 22, więc są zrobione nocną porą i do tego komórką... a więc jakość żenująca, trzeba chyba zainwestować w porządny aparat, marzą mi się takie profesjonalne ujęcia tego naszego futrzaka ...
No czekam czekam na wołowinkę...

Czyż nie tak wygląda Hello Kitty
?


Niby śpię, ale uszy są czujne...

Miziaj mnie po brzuszku...


I'm sexy and I know it!
Nawet na koszu na pranie <mrgreen>

Pyza to też nasz "koci debiut", radzimy sobie coraz lepiej a wy <mrgreen> ?
Betuś rurki i piórko z pawim oczkiem to są zabawy, po których Pyza resztą sił doczłapuje się do wodopoju, po czym z wywieszonym jęzorkiem udaje się na dłuuuugi sen <mrgreen>
Pyza 3 dni temu skończyła pół roku
Pożera niezliczone ilości suchej karmy, z mrożonych mięs pasuje jej tylko wołowina, a jakże! Serca drobiowe- zapomnij... Co jeszcze mogę jej zaproponować, aby popróbowała nowych smaków
Mam kilka nowych zdjęć Pyzoldy, jednak pracujemy obecnie codziennie do 22, więc są zrobione nocną porą i do tego komórką... a więc jakość żenująca, trzeba chyba zainwestować w porządny aparat, marzą mi się takie profesjonalne ujęcia tego naszego futrzaka ...
No czekam czekam na wołowinkę...

Czyż nie tak wygląda Hello Kitty


Niby śpię, ale uszy są czujne...

Miziaj mnie po brzuszku...


I'm sexy and I know it!
Nawet na koszu na pranie <mrgreen>

- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Moniq na szczęście dla Pyzy (bo nie dla nas...
) mamy taki nietypowy tryb pracy, że pracujemy oboje wieczorami od 18 do 22, Pyza zwykle przesypia ten moment dnia. W pozostałą część dnia zawsze któreś z nas jest- albo jesteśmy wszyscy razem całą trójką i wtedy jest do wyboru albo błoga sielanka albo dzikie harce

- korba
- Posty: 59
- Rejestracja: 17 sty 2014, 15:10
- Płeć: kobieta
- Skąd: warszawa
Re: Pyza
Co do twojego pytania ,Melman kończy dziś właśnie pół roku,może wstawie jutro jakieś fotki nowe z tej okazji do siebie. Radzimy sobie całkiem ,całkiem,Tylko się z wiekiem robi taki niedotykalski,zastanawiam się czy po kastracji będzie lepiej znosił głąskanie ,mama nadzieję, pozdrawiamPyzowePany pisze:Korba fajnie, że zajrzałaś do nas, kiedy Melman obchodzi urodziny?
Pyza to też nasz "koci debiut", radzimy sobie coraz lepiej a wy <mrgreen> ?
Betuś rurki i piórko z pawim oczkiem to są zabawy, po których Pyza resztą sił doczłapuje się do wodopoju, po czym z wywieszonym jęzorkiem udaje się na dłuuuugi sen <mrgreen>
Pyza 3 dni temu skończyła pół rokuI momentalnie zmieniły jej się gusta kulinarne
![]()
Pożera niezliczone ilości suchej karmy, z mrożonych mięs pasuje jej tylko wołowina, a jakże! Serca drobiowe- zapomnij... Co jeszcze mogę jej zaproponować, aby popróbowała nowych smaków?
Mam kilka nowych zdjęć Pyzoldy, jednak pracujemy obecnie codziennie do 22, więc są zrobione nocną porą i do tego komórką... a więc jakość żenująca, trzeba chyba zainwestować w porządny aparat, marzą mi się takie profesjonalne ujęcia tego naszego futrzaka ...
No czekam czekam na wołowinkę...
Czyż nie tak wygląda Hello Kitty?
Niby śpię, ale uszy są czujne...
Miziaj mnie po brzuszku...
I'm sexy and I know it!
Nawet na koszu na pranie <mrgreen>
