Aż się boje wchodzić
Strasznie mi po tym urlopie! Siedzę w pracy od 8-19 aż chyba oślepnę..a żeby było mi mało zajęć prowadzę stronę na FB Sanatorium dla Koni w Siemianach [
https://www.facebook.com/PatrolInterwen ... podarskich ]
W sobotę organizowaliśmy tam piknik, żeby ludzi zachęcić do odwiedzin.."zbieramy" pieski i kotki bo niestety turyści biorą grzyby zostawiają zwierzaki..ostatnio niewidomego Yorka porzucił ktoś

Teraz mamy do pilnej adopcji dwie kotki (6-mczną kicie i 3-letnią kotkę)
https://www.facebook.com/media/set/?set ... 516&type=3
Także zima u mnie się zapowiada intensywna..obiecuje, że jak usiądę w domu i zgram foty to wszystkie są Wasze!
Za to kocia mama we mnie nadal żyje! I z każdej podróży albo wizyty mam kicie..tadaaam:
Moja Sis się ode mnie zaraziła i ma dwa czarnuszki

Jeden przytulak..a drugi samotnik i przychodzi tylko na karmienie albo zabawę ;)
To jest Kicia Hiszpańska..miała ogon jak wiewiórka..i jak szlam i kucnęłam to wskoczyła mi na kolanka..taka maskotka
To jest Kicia sąsiadów moich rodziców, która mnie odwiedzała jak wracałam z pracy..przychodziła, podjadła po-miziała się i szła dalej..
Byłam u sąsiadów ich trochę uświadomić nt sterylki, puszczania luzem itp ale dostałam takie zj@bki..ze szok..;/
A tutaj znajda moich rodziców..kot aspoleczny..nie lubi miziania..głaskania..przez pierwsze tygodnie nie potrafił jeść z ręki..
drapał, gryzł, syczał..podczas pobytu i opieki nad nim nawet spodobało mu się spanie w moim pokoju na kocyku
