Strona 15 z 27
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 18:15
autor: Natashas
<serce> <serce> <serce> <serce>
Jaka lala <zakochana> cudna, dzielna i kochana
Tak słodziutko wygląda

Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 18:26
autor: elwiska3
Ale obłędny dzidziol w śpioszkach <zakochana>
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 18:28
autor: Becia
Słodkości <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 18:37
autor: dagusia
Kochana <zakochana> idealnie do pysia pasuje ten błękit :-)
Oby szybciutko minął jej ten okres kubraczkowania :-)
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 20:03
autor: asiak
Słodkie te kociaki w tych kubraczkach <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 21:46
autor: paquerette
Pakretka cierpi trochę na kaftanikowy zanik chęci do życia....ale za to....dziś oglądałam serial z kotem na kolankach
jeszcze 6 dni, zdjęcie szwów i wracamy do życia.
Re: Paquerette
: 28 lut 2016, 22:33
autor: Limonka
jak ona słodko wyglada w tym kubraczku leżąc na pleckach z łapkami do góry.... <serce>
jeszcze kilka dni i bedzie brykać jak ta lala

Re: Paquerette
: 29 lut 2016, 11:13
autor: PyzowePany
Jaki słodziaczek maleńki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Moja Pyza jak była w kubraczku to też znieruchomiała, nawet do miski z jedzeniem musiałam ją podstawiać, no i też była wtedy wiecznie na moich kolanach <zakochana> po zdjęciu kubraczka od razu jej się przypomniało, że przecież kolana są beeee i feee i od tamtej pory jej na nich nie ujrzałam <roll> <roll>
Re: Paquerette
: 29 lut 2016, 20:57
autor: Kamila
PyzowePany pisze:Jaki słodziaczek maleńki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Moja Pyza jak była w kubraczku to też znieruchomiała, nawet do miski z jedzeniem musiałam ją podstawiać, no i też była wtedy wiecznie na moich kolanach <zakochana> po zdjęciu kubraczka od razu jej się przypomniało, że przecież kolana są beeee i feee i od tamtej pory jej na nich nie ujrzałam <roll> <roll>
dokładnie jak u Liluszki

Re: Paquerette
: 02 mar 2016, 17:54
autor: paquerette
a u nas dziś pierwszy dzień magikowania. Paquerette o 2 nad ranem zjawiła się cała wesoła w łóżku naszym, bez kubraczka....kubraczek pare metrów dalej, wszystkie supełki na miejscu

magia ;) widać że dochodzi do siebie
