Strona 15 z 93

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 09:25
autor: Kasik
Kolejna fantastyczna historia :haha: :haha: :haha: Cały Wasz wątek jest fantastyczny, bohaterowie cudni <serce> <serce> Jak wróci Kumata to koniecznie pozdrowcie pryszczata sąsiadke <lol> Właśnie, moze ona pojechała te pryszcze leczyć, no problemy z cerą to Kumata ma spore <rotfl>

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 18:36
autor: Neta
:haha: :haha: :haha: :haha: A to ci historia :haha: :haha: :haha: :haha:
Genialne teksty <rotfl> Super zdjęcia :ok: I piękne koty :kotek: :kotek: <serce> <serce>

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 19:29
autor: Beate
Kasik pisze:(...) Jak wróci Kumata to koniecznie pozdrowcie pryszczata sąsiadke <lol> Właśnie, moze ona pojechała te pryszcze leczyć, no problemy z cerą to Kumata ma spore <rotfl>
Kasiu :haha: :haha: :haha:
Ona pewnie przez te pryszcze dostała depresji i u Baby Jagi jest na felinoterapii <lol>

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 21:35
autor: Fusiu
Świetna historia. Czyta się lepiej niż niejedną książkę. Wartka akcja, zwroty akcji i niespodziewanie zakończenie <lol>

Piękne są te Twoje koty bardzo. A Pani Radkowa jest wyjątkowa <zakochana> <zakochana>

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 23:07
autor: BabaJaga
Dziękuję, dziewczynki, za tyle miłych słów. :kiss:

Atrakcje z Kumatą i jej rodziną (bardzo liczną rodziną!!!) mamy w naszym ogrodzie na porządku dziennym. Sama osobiście po kilka razy dziennie wyciągam taką delikwentkę z paszczęki Koko, czy pazurów Niuni. Wypłaszanie jej z gąszczu jest dla kotów wyjątkowo ekscytujące. Koko, gdy już taką namierzy, ma zwyczaj wynosić ją (trzymając ją zębami za tylną nogę) na środek trawnika, po czym puszcza. Żaba wtedy daje susa, a Koko za nią. I na tym polega ta zabawa. Zastanawiam się czasami, kiedy nastąpi skok do wody w stawie. <lol> Niunia natomiast, to specjalistka od pacania Kumatej. Tak jakby chciała ją zmobilizować do szybszego "biegu" <lol> Także, u nas Kumata nie ma łatwo. No chyba, że siedzi nieruchomo, to i koty też siedzą przy niej, jak te pomniki. <lol>

Danusiu, czytałam gdzieś, że ropuchy niekiedy potrafią hmm..."opluwać" swoich napastników. Na szczęście u nas jeszcze tego nie zauważyłam, ale kto wie, kto wie... Staram się pilnować, aby te dziwne podchody ograniczyć, ale zwykle koty są szybsze. <mrgreen>

Kasik, problemy z cerą u Kumatej , powiadasz? <rotfl> <rotfl> <rotfl> Fakt, może wyjechała do SPA na zabiegi. A wróci pewnie dopiero, jak wkurzy tamtejszych rezydentów. No, bo kapryśna z niej baba jest, to my tutaj wszyscy wiemy. Ale felinoterapii, jak to zasugerowała Beate, u nas to ona raczej nie ma szans zaznać. Chyba, że to będzie terapia typu wstrząsowego. <rotfl>

Pozostaje mi tylko żywić nadzieję, że za tyle dobrych uczynków, jakie Kumata dozna ode mnie (wieczne ratowanie jej życia) będzie mi w niebie policzone <mrgreen> <święty>

Re: Koko i Niunia

: 15 sie 2016, 23:54
autor: Beate
Na bank <święty> <lol>

Re: Koko i Niunia

: 16 sie 2016, 22:12
autor: BabaJaga
Kochane e-Ciocie.

Z ogromną przyjemnością pragnę donieść, że w tym tygodniu moje najcenniejsze futerka, niebieski niedźwiadek Koko oraz delikatna Niunieczka, kończą pięć latek.

Wszystkiego najlepszego, moje kochane skarbuszki! <serce> <serce>

Obrazek

Obrazek

Re: Koko i Niunia

: 17 sie 2016, 06:26
autor: Lelka
Wszystkiego najlepszego koteczki. Zdrówka :winko: :tort: :kotek: :tort: :winko: :kotek: :tort: :winko: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 17 sie 2016, 07:53
autor: Sonia
Sto lat dla ślicznych misiów, zdrówka i moc wspaniałych przygód ogródkowych :kotek: :kotek: :tort: :tort: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Koko i Niunia

: 17 sie 2016, 08:53
autor: sandra
Sto lat, koteczki :tort: :tort: zdrówka przede wszystkim :) i wielu wspaniałych zabaw w ogrodzie <mrgreen> :kotek: :kotek: