Strona 15 z 196

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 10:28
autor: Luinloth
Jak tam maluch? :kotek:

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 12:04
autor: Jaskier
Stan na 12:00
Na Bugu we Włodawie... yyy... to nie to :-? <roll>
Ja latam ze ścierą, do piwnicy i zsypu a mój Kudłaty Syn siedzi pod szafą. Nad ranem przeniósł się spod szafki w korytarzu pod szafę w pokoju. Chyba się rozkręca bo przerwał milczenie i miauczy coraz częściej. Tuż przed szafą ma miseczki z wodą, suchym i trochę mokrego, półtora metra od niego jest kuweta ale nie chciał z niej skorzystać nawet jak nikogo nie było w domu przez ok pół gadziny. Nie zaczepiam go, nie wsadzam tam rąk, nie wyciągam na siłę.

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 13:42
autor: Diazo
Tak trzymaj, rozkręci się.

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 14:28
autor: Dorszka
Proszę odpowiadać na miauczenie. To wołanie o pomoc. Proszę to wykorzystać, trzeba zacząć budować więź, tego nie wolno odkładać.

Proszę spróbować odpowiedzieć na wołanie, jeśli nie ma Pan problemu z robieniem z siebie trochę śmiechu, proszę w miarę wysokim, kobiecym głosem na miauk odpowiedzieć, "Chodź kochanie, chodź chodź chodź do mnie!", śpiewnie, jak kobieta :hidden: . Proszę też wyciągnąć rękę podczas wołania, kucnąć, żeby kotek Pana widział, wyciągnąć rękę, i wołać.

Jeśli maluch nie przyjdzie, proszę go wyciągnąć, o ile da się to zrobić jednym ruchem, bez wyszarpywania. Wyciąga Pan kotka, dłoń pod klatką piersiową, druga pod doopką. Jeśli kot chociaż przez chwilę tak wysiedzi na rękach (dłoń pod klatką, przednie łapki zwisają), to robi Pan obchód po pokoju, jak z małym dzieckiem, mówiąc jakieś głupotki, pokazując przedmioty, o to jest lampa, o to jest coś tam, jeśli kotek będzie wyciągał głowę i obwąchiwał, to super. Cały czas Pan mówi, taka sesja z obchodem, krótka! i odstawia Pan kotka na kanapie, dłoń nadal pod klatką, żeby od razu nie odszedł, dwa razy Pan przegłaskuje pełną dłonią, od barków do ogona (omija Pan głowę), i wypuszcza.

Jeśli się uda, proszę zwrócić uwagę, jak kotek zachowa się po wypuszczeniu.

Jeśli Jaskier przyjdzie do ręki na wołanie, postępuje Pan tak samo, czyli unosi go Pan pod klatką, itd.

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 16:08
autor: Jaskier
Kot się przełamał i to całkiem... przypadkowo.
Koleżanka zaoferowała mi swoją pomoc przy myciu i sprzątaniu ale zaczęło się oczywiście od "kici kici" na co Jaskier zareagował prawie bez wahania (zdrajca ;-) ) i dał się wygłaskać, wziąć na ręce i przekazać na moje - najwyraźniej okazałem się niegodny tego zaszczytu bo zaraz chciał uciekać.
Wszystko to działo się zanim Pani Dorszka napisała co zrobić więc działaliśmy instynktownie - w ruch poszła wędka z piórkami, laserek itp. Po chwili kot objął w posiadanie cały pokój, zaraz po nim korytarz.
Skorzystał z kuwety, napił się i zjadł ale dosłownie kilka chrupków, mokrego nie ruszył.
Zaczął chodzić przy nodze koleżanki i się o nią ocierać mnie koncertowo ignorując, czasem dając się pogłaskać.
Wszedł do pudełka i widzę że czuje się coraz swobodniej.
Obrazek

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 16:21
autor: Kasik
Widocznie Twój śpiewny trel okazał się mało kobiecy skoro wybrał koleżankę <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Syn zdrajca, ale jaki śliczny <serce>

Cieszę się, że wszystko OK <mrgreen>

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 16:25
autor: Fusiu
Pudełko to zawsze strzał w dziesiątkę <ok>
Oby Jaskier jak najprędzej zadomowił się jak u siebie <tańczy>

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 16:47
autor: Diazo
Ładny jest skubaniutki <mrgreen>

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 16:57
autor: yamaha
:haha: :haha: :haha: A to zdrajca, no !
:kotek: :kotek: :kotek: <zakochana>

Re: Jaskier

: 19 lut 2017, 19:49
autor: Jaskier
Kasik pisze:Widocznie Twój śpiewny trel okazał się mało kobiecy skoro wybrał koleżankę <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Mój śpiewny elficki trel przypomina nieco to:
https://www.youtube.com/watch?v=K5zcnv1YtYs
Syn zdrajca, ale jaki śliczny <serce>
Nie po Bezwłosym Tacie <lol>
Cieszę się, że wszystko OK <mrgreen>
jaskier siedzi między kanapą a ścianą - ma tam jakieś 20 cm luzu więc nic złego mu się nie dzieje. Wołam, judzę laserkiem ale najwyraźniej zmarkotniał gdy jego służąca wyszła. Normalnie pies (kot?) na baby... <rotfl>
yamaha pisze::haha: :haha: :haha: A to zdrajca, no !
:kotek: :kotek: :kotek: <zakochana>
Zdrajca i to pełną gębą :-D
Dziś fotek nie będzie :-?