Poidła automatyczne, fontanny
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Też kilka razy byłam bliska wrzucenia moich poidełek do zmywarki... Ale nie spotkałam się z informacją, że można je tak myć (tylko w przypadku Lucky Kitty wiem, że można) i boję się, bo nie wiem co mogłaby się wydarzyć :-)
Aktualnie używam Cat Mate i Drinkwell (to zwykłe), mam jeszcze Catit Small Water Fountain, ale te dwa pierwsze koty lubią bardziej. W przeciwieństwie do mnie, bo Catit myje się najłatwiej, najgorzej Drinkwell.
Rozglądam się więc za czymś ze strumieniem jak w Drilkwellach, co by przy tym łatwo się myło, najlepiej w zmywarce.
Aktualnie używam Cat Mate i Drinkwell (to zwykłe), mam jeszcze Catit Small Water Fountain, ale te dwa pierwsze koty lubią bardziej. W przeciwieństwie do mnie, bo Catit myje się najłatwiej, najgorzej Drinkwell.
Rozglądam się więc za czymś ze strumieniem jak w Drilkwellach, co by przy tym łatwo się myło, najlepiej w zmywarce.
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Dziewczyny nie mogę znaleźć informacji z czego jest to poidło czy tak jak kitty jest z porcelany ? już zamówione ale chciała bym wiedzieć mimo to <lol>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Poudełko jest z plastiku
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Dzięki już się bałam ze to porcelana i będzie bardzo ciężkie :-)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Jest ogromne ale nie ciężkie .
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Z platinum można łatwo wymontować silniczek
do zmywarki nie nadaje się tylko delikatniejszy plastik, te szare spokojnie dają radę przy 50 stopniach, tryb eko
do zmywarki nie nadaje się tylko delikatniejszy plastik, te szare spokojnie dają radę przy 50 stopniach, tryb eko
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Zmierzyłam, średnica Drinkwell 360 to 34 cm. Wysokość wieżyczki ok 25 cm.nmin pisze:A ja mam pytanie o wymiary, bo na Zooplusie nie mogę ich znaleźć. Jaka jest średnica i orientacyjna wysokość? U mnie poidło stoi na blacie kuchennym. Na razie mamy Trixie i koty je lubią, to po prostu ja zachwycam się wyglądem Drinkwell <lol>
Filtra nie używam, nie widzę żadnej potrzeby szczerze mówiąc. Nie traktuję swoich kotów, broń Boże, gorzej od siebie, u nas już od dawna nie kupuje się wody, szkoda zasypywać świat plastikami, skoro woda w kranie równie dobra, pijemy bez filtra, wierzę wrocławskiemu Sanepidowiatomeria pisze:Dorszko, czy nadal nie używasz filtra w Drinkwell 360? I jak często zmieniasz wodę?
Z wymianą wody jest u mnie różnie, w zależności od poidła, i żeby zaspokoić różne upodobania futer - jedne koty kochają wodę "odstałą", inne świeżą. W Drinkwell i Catit wymieniam najrzadziej, gruntowne mycie i wymiana wszystkiego raz w tygodniu, ale też u mnie spora gromada (są w stałym wykorzystaniu przez 7 kotów), i z tych poideł codziennie ubywa bardzo dużo wody, więc tak naprawdę codziennie ok 1/3 świeżej wody w nich ląduje. Mają bardzo dobry filtr mechaniczny, więc nie osadzają się na wodzie żadne włosy. Cat Mate - tutaj już częściej, co 3 dni, a bywa, że jeszcze częściej, bo tutaj łatwiej o zanieczyszczenie. Z tym mam zawsze problem, bo chociaż koty Cat Mate kochają, piją z niego niewiele tego pierwszego dnia, ze świeżą wodą. Dlatego staram się utrzymać rytm trzydniowy tutaj.
Oprócz poideł mam też zwykłe miski, i w nich wymieniam wodę codziennie, w zasadzie jak tylko zobaczę włosy na powierzchni, bo koty nie lubią do takiej wody podchodzić. Co ciekawe, do zwykłych misek, w przeciwieństwie do Cat Mate, podchodzą do tej najświeższej wody, po czym porzucają ja na rzecz fontann.
Zapomniałam jeszcze o LK, kiedyś wymieniałam w niej wodę bardzo często, bo się zakłaczała, a odkąd mam gąbkowy filtr, tak co 4-5 dni.
Tak naprawdę tutaj jak ze wszystkim z kotami, trzeba poznać ich upodobania - nie zawsze warto przesadnie sterylnie wszystko trzymać, bo niektóre koty najwyraźniej nie lubią zapachu świeżo nalanej wody, i nie chodzi tu o kranówkę, bo kiedyś używałam tylko wody butelkowej, i było podobnie, jedne chodziły tylko tam, gdzie świeżo, dla innych musiałam trzymać taką dwu - trzydniową. To właśnie te koty były powodem, dla którego kupiłam pierwszą fontannę, bo wizja wody stojącej bardzo mi nie pasowała. Taki nawyk jeszcze z czasów, kiedy miałam akwaria - nie wolno wyłączać w nich filtrów, bo w wodzie "ruchomej" nie rozwijają się niekorzystne bakterie, te beztlenowe. Chciałam mieć możliwość zadowolenia kocich gustów co do wody "odstałej", bez obawy o jej stan.
Jeszcze mycie - chyba już pisałam, Drinkwell 360 jest dla mnie o prostu bajką. Wolałabym osobiście, żeby był porcelanowy, ale jest z takiego szarego plastiku. Żadnych załomów, gładkie powierzchnie, misa i wieżyczka do umycia, po prostu poezja, 3 minuty i po krzyku. Nie wiem, jak ze zmywarką - ja bym w ogóle nie myła kocich rzeczy w zmywarce. W końcu używamy tam sporo chemii, i nie ma siły, połysk i te rzecz - zawsze coś może na naczyniach zostać. Ja niekiedy poznaję po smaku herbaty, że w danym domu jest zmywarka
Najbardziej nie lubię myć bardzo lubianego przez koty Cat Mate, tam pełno załomków, kącików, dla mnie lenia to dramat, tylko dla nich to robię <lol>
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Re: Poidła automatyczne, fontanny
przed pojawieniem się Merlina (Maine Coon) zapadła decyzja o zakupie fontanny, wcześniej chodziłam koło tematu ale zdecydowałam się w styczniu 2013. Kupiłam Drinkwell Platinum
Wczoraj przestała chodzić. Na amen
szukałam pompki do wymiany (na animalii około 130 zł
dodam, że stosowałam filtry bo bez filtra woda się za szybko robi obślizgła (jak nie było w zooplusie filtrów na natychmiast to się przekonałam że tydzień to stanowczo za długo!!!) myłam zgodnie z zaleceniami.
pomyślałam, że trzeba kupić nową fontannę, ponownie przeczytałam cały wątek <mrgreen> i znów nie wiem, co wybrać... ale na pewno będzie to coś z możliwością dokupienia pompki!!!
Dziś Pan Naprawa poratował mnie bo coś poczarował ale dodał że jak znów stanie to już na amen bo coś w silniczku jest wytarte
ale potem dodał, że skoro chodzi od dwóch i pół roku non stop to długiego życia nie wróży bo to przecież już jest koło ponad 15 tysięcy godzin...
no i teraz na spokojnie chcę wybrać
LK ma zapasową pompkę ale ponoć ciężkie... i ławo się tłucze...
Żeby nie była głośna i zeby była łatwa do mycia
chyba to wezmę, co Dorszka poleca.... Cat mate nie bo jak się źle myje to moje lenistwo straszliwymi słowy będzie ją (w sensie fontannę, nie Dorszkę, której jestem wdzięczna za wiele rzeczy dozgonnie) wyklinać... Drinkwell nie ma pompki... zostaje Catit.
czy inni używkownicy Catic mogą coś dopowiedzieć?
bardzo serdecznie pozdrawiam również w imieniu Niny i Merina 
Wczoraj przestała chodzić. Na amen
- <wsciekly> <wsciekly> <strach> <strach>
dodam, że stosowałam filtry bo bez filtra woda się za szybko robi obślizgła (jak nie było w zooplusie filtrów na natychmiast to się przekonałam że tydzień to stanowczo za długo!!!) myłam zgodnie z zaleceniami.
pomyślałam, że trzeba kupić nową fontannę, ponownie przeczytałam cały wątek <mrgreen> i znów nie wiem, co wybrać... ale na pewno będzie to coś z możliwością dokupienia pompki!!!
Dziś Pan Naprawa poratował mnie bo coś poczarował ale dodał że jak znów stanie to już na amen bo coś w silniczku jest wytarte
ale potem dodał, że skoro chodzi od dwóch i pół roku non stop to długiego życia nie wróży bo to przecież już jest koło ponad 15 tysięcy godzin...
no i teraz na spokojnie chcę wybrać
LK ma zapasową pompkę ale ponoć ciężkie... i ławo się tłucze...
Żeby nie była głośna i zeby była łatwa do mycia
chyba to wezmę, co Dorszka poleca.... Cat mate nie bo jak się źle myje to moje lenistwo straszliwymi słowy będzie ją (w sensie fontannę, nie Dorszkę, której jestem wdzięczna za wiele rzeczy dozgonnie) wyklinać... Drinkwell nie ma pompki... zostaje Catit.
czy inni używkownicy Catic mogą coś dopowiedzieć?
- kara-ka
- Posty: 4
- Rejestracja: 31 maja 2015, 22:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Józefosław
Re: Poidła automatyczne, fontanny
Hej.
Gdyby ktoś chciał zanabyć fontannę: "Pioneer Pet Ceramiczna fontanna Peaceful Waters dla kotów i psów 3.78l" to ja służę informacjami... wszelakimi. Mamy ją od czerwca tego roku i już jestem z nią - w zasadzie - zaprzyjaźniona (miauczące też! i chyba to ważniejsze
.
Mój niemiauczący (jako mega techniczny) opracował domową wymianę filtra (a i z opornym silniczkiem dał radę!) - więc chętnie się podzielę wiedzą.
Choć przyznaję, że miauczące najchętniej w niej... myją łapy! I nie wiem, czy to o to mi chodziło???!!! :-)
Gdyby ktoś chciał zanabyć fontannę: "Pioneer Pet Ceramiczna fontanna Peaceful Waters dla kotów i psów 3.78l" to ja służę informacjami... wszelakimi. Mamy ją od czerwca tego roku i już jestem z nią - w zasadzie - zaprzyjaźniona (miauczące też! i chyba to ważniejsze
Mój niemiauczący (jako mega techniczny) opracował domową wymianę filtra (a i z opornym silniczkiem dał radę!) - więc chętnie się podzielę wiedzą.
Choć przyznaję, że miauczące najchętniej w niej... myją łapy! I nie wiem, czy to o to mi chodziło???!!! :-)
- kara-ka
- Posty: 4
- Rejestracja: 31 maja 2015, 22:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Józefosław

