Strona 15 z 39
: 12 kwie 2010, 15:41
autor: kesja
Renia i MEGAN pisze:. współczuję hodowcom, którzy muszą na to patrzeć <diabeł> mnie by chyba zazdrość zeżarła. Jeden dzień i kot ma nową ukochaną Panią <mrgreen>
a hodowcy zacieraja ręce z radości, ze udało się kociaka na miziaka wychowac i że od razu nowy właściciel przypadł im do gustu
: 12 kwie 2010, 20:10
autor: Paulina
martwi mnie trochę to, że kicia nic nie je tylko pije wode...

podchodzi do miski wącha i odchodzi...
: 12 kwie 2010, 20:21
autor: bea
a moze jej nie smakuje

: 12 kwie 2010, 20:24
autor: Sonia
A dostała tą samą karmę co jadła u hodowcy? Jeśli tak, to myślę że nie ma się co przejmować, pewnie w nocy sobie podje, jak wszyscy pójdą spać
: 12 kwie 2010, 20:25
autor: Anka
u nas Lucek przez pierwszy dzień i kawałek drugiego nie jadł dosłownie nic tylko kilka łyków wody zrobił. potem wylizał żółtko i glaretke z mokrego jedzonka i pił wodę, a później już było tylko lepiej...
: 12 kwie 2010, 21:21
autor: Paulina
no własnie mam tą samą karme...pi tylko wode. może dać mu coś innego? tylko co?

: 12 kwie 2010, 21:25
autor: jasminka
Jak zgłodnieje to zje ,gorzej mu zrobi nagła zmiana karmy no chyba że dostawał coś mokrego jeszcze.
: 12 kwie 2010, 21:35
autor: Monika
Ja też myślę, że jak zgłodnieje to zje, pewnie wtedy, jak nie będziesz widziała. Spokojnie, dla kiciulka to nowa sytuacja, stresik conieco, jeszcze nie czuje się pewnie i nie bardzo umie się odnaleźć. Nie zmuszaj go na początek, by jeszcze bardziej się nie zblokował. Bedzie dobrze

: 12 kwie 2010, 21:41
autor: Duduś
gratuluję zakocenia <klaszcze>
co do jedzenia spokojnie , maluch jest jeszcze w stresie ,dla niego to bardzo duże przeżycie , zabrany od mamy i rodzeństwa zmiana domu..... pomału powinien zacząć jeść , niestety czasami tak jest niektóre maluszki od razu zasuwają do miski i jedzą ,niektórym zajmuje to dłużej
głaski dla cuda

: 12 kwie 2010, 21:52
autor: Paulina
Dziękuje za słowa otuchy
nie zmuszam kotka, miseczki stoją w jednym miejscu. być może dojada w nocy. mam nadzieję,że może jutro coś spałaszuje.
...właśnie zdałam sobie sprawe,że w weekend jadę na zajęcia i będe musiała się z nim rozstać
