Strona 15 z 254
: 14 kwie 2011, 09:36
autor: anias
fajnie tak sie razem wylegują:) a mały rośnie i rośnie.... niesamowicie szybko to przebiega, trzeba robić dużo zdjęć bo człowiek się nie zorientuje a tu już kocisko ma a nie kociątko...

: 14 kwie 2011, 14:12
autor: madziulam2
Agnieszka7714 pisze:A u nas cisza i spokój, za oknem zimno i pada, więc kotki większą część czasu śpią. Oczywiście razem, bo Vincent nigdzie się nie rusza bez Froda.
Agnieszko a u mnie szaleństwo - gonitwy od rana (dziś od 4.30) do nocy - i tak od kilku dni

: 14 kwie 2011, 20:09
autor: Agnieszka7714
madziulam2 pisze:Agnieszka7714 pisze:A u nas cisza i spokój, za oknem zimno i pada, więc kotki większą część czasu śpią. Oczywiście razem, bo Vincent nigdzie się nie rusza bez Froda.
Agnieszko a u mnie szaleństwo - gonitwy od rana (dziś od 4.30) do nocy - i tak od kilku dni

Oj bidulka, u mnie ganiają się tak koło 22-23. Potem jeden kładzie się w salonie na drapaku, a drugi przychodzi do sypialni na kocyk. Tylko słyszę jak chrapie. A Vinci tak ze 3 razy w nocy przychodzi się pomiziać. Wybaczam mu, bo pewnie bidulek miał koszmary to i poprzytulać się musi. <lol>
: 30 kwie 2011, 16:21
autor: Agnieszka7714
Od dzisiaj zaczęłam ograniczać, a raczej w ogóle nie podawać im mokrego. Oto efekty mojej silnej woli. <lol>
Dzisiaj nie będzie obiadu?
Kobieto to jest niehumanitarne, może jak popatrzę w oczka to się podda? Zawsze się poddaje <mrgreen>
Vincent grzecznie czekał pod stołem, ale ten wzrok, brrr...
Młody wstawaj, patrz w oczy, zobaczysz, że nie wytrzyma...
Byłam twarda i jakoś się udało, oboje poszli spać. Ale ostatnio coś furczą na siebie. Rozmawiałam z hodowcą, to powiedziała, że prawdopodobnie Vincent próbuje swoich sił i chce dominować. Frodzio dzielnie walczy i furczy na niego. Ewentualnie pacnie go łapą lub przygniecie swoim 7,5 kg ciałkiem. <mrgreen> Ciekawe czy młody się zmieni jak będziemy go ciachać.
: 30 kwie 2011, 18:26
autor: mevik
Po Vincencie widać, że to charakterek dominujący

: 30 kwie 2011, 23:17
autor: Dracanka
Śliczniaki
Jak zaczynają się lać, kastracja nadchodzi wielkimi krokami :-)
: 30 kwie 2011, 23:21
autor: Elwira
: 01 maja 2011, 09:15
autor: Agnieszka7714
Elwiro, u ragdoli to chyba taki standard. On i tak jeszcze zmieni kolorki. W tej chwili pojawiają się przebarwienia na grzbiecie i boczkach. Wygląda jakby go ktoś podotykał ubrudzoną ręką w kakale. Mam nadzieję, że nie będzie bardzo brązowy <lol>.
Dracanko, też mi się tak właśnie wydawało, że ciachanko zbliża się wielkimi krokami. Nawet wet powiedział, że coś bardzo szybko dojrzewa. Jakby się coś zaczęło dziać to kazał łapać malucha i szybko się umawiać. Chciałabym mieć to już za sobą.
: 01 maja 2011, 11:39
autor: Sonia
Widzę, że minki faktycznie poobrażane za ten brak żarełka puszeczkowego <lol>
: 01 maja 2011, 14:59
autor: Marcel
Vincent jaki już duży!
Fajny dwupak <ok>