Strona 15 z 54

: 26 sty 2009, 11:01
autor: Kamiko
Proszę przekazać Leonkowi,
że jest absolutnie piękny i przed i po :-)

: 26 sty 2009, 12:46
autor: Jo`Ann
A ja nie potrafię się cieszyć z widoku Leosia :( Żal mi go bardzo, że przez nieznane nam przeciwności losu musiał stracić tyle futra, które zapewniało mu ciepełko itp.
Ale z drugiej strony oczywiście BARDZO się cieszę, że jest na dobrej drodze do wyjścia na prostą. Oczywiście dzięki Wam.

Miziulki (bardzo delikatne) dla kociaczka.

: 26 sty 2009, 14:00
autor: Ania i Krzyś
Jo`Ann pisze:A ja nie potrafię się cieszyć z widoku Leosia :(
My niestety też, bo mało to zabawne i poza tym jest to dla niego położenie bardzo nietypowe.
Marznie nam biedak. Mamy nadzieję, że się nie przeziębi :/

: 26 sty 2009, 14:09
autor: Dorszka
Może jakiś kubraczek, coś, żeby go ogrzać przynajmniej na razie?

My się nie śmiejemy, i nie cieszymy się, że on bez futerka... Na pewno każdy czeka, żeby odrosło. My tylko, że tak go już tu wszyscy kochamy, że może być w każdej wersji :)

: 26 sty 2009, 20:03
autor: roedeer
Ania i Krzyś pisze:Bardzo się cieszymy, że nie wykopaliśmy spod nich jakiejś grzybicy, albo innego świerzbowca. Skórka jest ładniutka i zdrowa...
Na samo słowo "grzybica"(która chyba na dobre opuściła mojego kota)dostałam gęsiej skórki, dobrze że ta dolegliwość go ominęła (i Was przy okazji).
Dorszka pisze:Może jakiś kubraczek, coś, żeby go ogrzać przynajmniej na razie?
Wydaje mi się, że kubraczek może być mało komfortowy...odrastające włoski rosną w górę (nie wiem jak u kota) i skoro głaskanie nie sprawia mu przyjemności, a wręcz przeciwnie, tym bardziej kubraczek... :-(

A jak łapka Leonka?

: 26 sty 2009, 22:41
autor: Ania i Krzyś
Najpierw odnośnie kubraczka...
Mamy wrażenie, że byłby dla niego bardzo uciążliwy, nasiliłby tylko już spory (naszym zdaniem) świąd. Nie będziemy więc eksperymentować, żeby jeszcze bardziej nie denerwować i tak już mocno rozdrażnionego (zaistniałą sytuacją) Leonia. Tymczasem staramy się utrzymywać przyjemnie wysoką temperaturę w mieszkaniu.

Dziś był dzień eksperymentów związanych z zastosowaniem ciągłego AF. Konkluzja?! -> Działa! :)
Bardzo mocno poczuliśmy jednak niedobór zewnętrznej lampy błyskowej z którą AF-C działałby jeszcze lepiej i można by było synchronizować migawkę z lampą w czasie poniżej 1/200s
Efektem testowania są takie oto foteczki w bardzo dziwacznych proporcjach :)

Na początek Blisko podłogi

Francik

Obrazek

Obrazek

I Tosieńka

Obrazek

Znowu Franuś. Tym razem w niezbyt wysokim locie.

Obrazek

Nie myślcie tylko, że Franuszek nie lata. To niestety Krzyś nie jest lotny w obsłudze nowego aparatu i nie udało mu się uchwycić Franuszka na zadowalającej jakości zdjęciu... Uczy się jednak dosyć szybko i oto efekty tej nauki:

Tosinka w akcji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 27 sty 2009, 08:27
autor: Mały Lew
<lol> Krzyś nie lata < dobre!
Wspaniałe zdjęcia. My przedwczoraj próbowaliśmy uwiecznić kociaki "w powietrzu". Zdjęcia jakościowo nie wyszły tak ładnie, ale mieliśmy ubaw po pachy. Wrzucę dziś do naszego wątku kilka.

Tosia się szybko rozrasta :) fajne pysie mają Wasze futerka. Tylko jak na Leonka spojrzeć to się serce ściska, ale już coraz bliżej dobrego jest. Czy on w nocy do Was przychodzi czy trzyma się na uboczu?

: 27 sty 2009, 13:00
autor: Ania i Krzyś
Mały Lew pisze:Czy on w nocy do Was przychodzi czy trzyma się na uboczu?
Boi się na razie wejść do sypialni na dłużej. Czasem do nas zagląda, ale zauważony natychmiast ucieka. Szkoda, bo to jest w nocy najcieplejsze pomieszczenie, a ciepła mu w tej chwili potrzeba.

Wczoraj zauważyliśmy, że zaczyna ciągać nosem :-| Mamy nadzieje, że to tylko lekkie przeziębienie. Trudno nam będzie jednak obserwować zmiany objawów, bo Leoś jest od samego początku bardzo apatyczny. Nie wiemy czy wynika to z jego natury, niepewności, czy związane jest z chorą łapulą.
Oby to tylko nie był KK. Jak wiecie, mamy nie najlepsze doświadczenia z nim związane.
Chociaż z drugiej strony wiemy, że to może być wszystko. Ostatnio wiele się w jego życiu zmieniło i miał prawo do poważnego załamania odporności...

Apelujemy więc znowu o Wasze nieocenione kciukanie. Tym razem za to, żeby się nam Leoś nie rozchorował.

: 27 sty 2009, 15:14
autor: Mago
Świetne fotki. Mnie urzekła Tosinka w locie :-)
Kciukam mocno za zdrowie Leona.

: 28 sty 2009, 11:18
autor: DjDario
Leon to piękny kot i trzymam kciuki by szybko wrócił do pełnej formy i swego urokliwego wyglądu. No i te zdjęcia w ruchu są rewelacyjne - musiałbym do Krzysia przyjechać na korepetycje z fotografowania ;-)) Pozdrówka!