Moje średnio grzeczne urwisy <serce> <serce>





Kaya zniosla lepiej mój wyjazd, ona jest nasza wspolna, do miziania nawet bardziej woli TZ-ta,
ale Tysonek jest tylko mój. Bidulek siedzial i paczał w te drzwi, za kazdym razem jak TZ wracał sam do domu
byl zawiedziony
Tysonek oprotestowuje ostatnio Acane, zmienilabym mu karme na inna, ale on nie chce nic poza RC Fibre,
ktora dostaje po kilka ziarenek co jakis czas.
Moj wyjazd byl w miare udany, zalezalo mi zeby zobaczyc w praktyce zasady postu warzywnego, dzisiaj moj 11-ty dzien,
daleko mi jeszcze do 6 tyg, a tyle chcialabym wytrzymac ze wzgledu na efekt zdrowotny.
Łatwo nie jest, zwlaszcza, ze gotuje TZ-towi normalne jedzenie. W trakcie wyjazdu wymasowalam sie,
chodzilam na zabiegi na kregoslup, zrobilam test na nietolerancje pokarmowe i zaliczylam kręgarza (znaczy nastawianie
kręgoslupa, nie samego Pana <lol> ). Ciekawa jestem efektów tej wizyty, pierwsze o co Pan zapytal, co z moim okiem, bo on chyba zna odpowiedz <shock>
"dwa kręgi szyjne Pani wypadly", faktycznie nastawil co trzeba, zastanawiam sie tylko, czy to mozliwe
zeby moje problemy z okiem, ktore mam od lat, byly nastepstwem problemow z kregoslupem...Zobaczymy co czas przyniesie...
Fusiu, no nie krzycz juz, wracam na stanowisko <diabeł> <lol>Fusiu pisze:Koniec tego dobrego. Nie zapominaj,że pełnisz funkcje kierownicze w zarządzie. Zaczynam się już niecierpliwić <wsciekly>
Fotki poprosimy, wtedy złagodnieję <lol>
Atomeria, post wg dr Dabrowsiej jest bardzo specyficzny, faktycznie ból głowy byl nieziemski, jest czesty na poczatku diety,atomeria pisze:Kasik, a to Cię wywiało! I jak efekty? Czy ból głowy spowodowany był dietą? Czy jak?
Rozstania z kotełkami współczuję, a jak czytałam o Tysonie czekającym na Ciebie pod drzwiami, to aż mi żal serce ścisnąłBidulek kochany.
ale mija po kilku dniach, potem samopoczucie jest duzo lepsze. Efekty sa takie, ze oprocz malej utraty wagi mam mnostwo pryszczy i wygladam jak dojrzaly muchomorek,
co jest skutkiem oczyszczania organizmu <lol> A czy na reszte pomoze, mam nadzieje, ze tak, zobacze za jakis czas jak porobie badania.
Wiekszosc osob przy moim stole to stali bywalcy, bedacy na poscie juz 4,5 raz, z roznymi schorzeniami, cukrzyca, refluksem, chorobami tarczycy, nadwaga.
Kazdy z innym problemem, kazdy chwalil poprzednie efekty.
A Tysonek tak jak piszesz, bidulek, przez niego ten pobyt z dala od domu znioslam duzo gorzej <oops>
Yam, ta waga to mi nie grozi <mrgreen>yamaha pisze:Wez, kobito, zjedz jakiegos bigosiku albo kielbaski porzadnej, bo sie od tego zielska zaraz w jakas sadzonke ogrodowa zmienisz. <lol>
(zartuje, <ok> <ok> <ok> <ok> zeby pozadane wyniki bylo widac JUZ !
No i nam sie pokaz, jak juz bedziesz te 42 kilo wazyc <lol> )
Ale za bigosik i kiełbaskę duuuuuuzo bym dała <roll>
