Strona 142 z 319

Re: Drapaki

: 23 sty 2013, 22:08
autor: Audrey
niesia, ja mam p9b zmodyfikowany pod brytka właśnie z rozetą zamiast półki i odradzam taką konfigurację.
U mnie w wątku "przerabiałyśmy" wirtualnie drapak, bo mój kot miał problemy z dostaniem się na górę. Było to co prawda jakiś czas temu, Baxter był mniejszy. Zdjęłam budkę i zostawiłam w jej miejscu samą rozetę, którą kot teraz uwielbia. Budka stoi na podłodze praktycznie nieużywana :(
Koszt modyfikacji to ok 100 zł, ale wzrasta cena przesyłki. Ja za całość zapłaciłam ok. 700 zł.
Drapak jest w wersji sztruksowej.

Re: Drapaki

: 24 sty 2013, 07:59
autor: Audrey
Zapomniałam dopisać. Lepszy będzie więc ten drugi z rozetą zamiast półki, czyli taki, jaki mamy teraz (bez liny).

Re: Drapaki

: 24 sty 2013, 08:20
autor: yamaha
Z tego co pamietam, chyba ania1978 ma dokladnie taki drapak.

Re: Drapaki

: 24 sty 2013, 08:47
autor: pawel0809
Witam ja również czekałem na odpowiedz od Rufiego i poprostu sam zadzwoniłem do pana,który wyjaśnił brak odpowiedzi z ich strony pracownicy zajmujący się kontaktem byli na wystawie u naszych zachodnich sąsiadów.

Re: Drapaki

: 24 sty 2013, 11:26
autor: niesia
Wielkie dzięki za rady:) Niestety nie mogąc się doczekać kupiłam ten drapak w zooplusie do tego dokupiłam budkę http://www.zooplus.pl/shop/koty/legowis ... osze/59548.
W międzyczasie odpisał mi pan Leszek i zaproponował zmodyfikowanie P7a- rozeta na górze, powiększenie, tulei i podstawy
i w sumie finansowo wyszło mi na to samo....
No i teraz nic się nie da zrobić bo z zooplusa wysłali mi już paczkę więc nie dam rady anulować zamówienia,
mogę drapak odesłać ale zanim zwrócą mi kaskę to trochę potrwa bo najpierw paczka musi do mnie dotrzeć a potem muszą ją odesłać chyba do Niemiec <lol>
Niestety nie mam funduszy żeby kupić dwa drapaki naraz i poczekać na zwrot gotówki...
A wszystko to przez mojego TŻ który z ledwością zgodził się na zakup kocurka a jak zobaczył jaki chcę kupić drapak to stwierdził, że chyba oszalałam....
Tym razem się wycwanił, wszedł na stronę Rufiego i zerknął na ceny:)
No cóż on miłością do zwierząt nie pała a do kotków zwłaszcza..

I co ja mam teraz biedna zrobić...ja to zawsze taka niecierpliwa jestem...

Re: Drapaki

: 24 sty 2013, 11:28
autor: yamaha
Budka jest bardzo fajna, na pewno sie kici spodoba.
A drapak ? Bedzie taki, jak zamowilas, na Rufiego dozbierasz z czasem.
Po prostu ;-))

Re: Drapaki

: 26 sty 2013, 11:28
autor: Fili_B
my już drapak mamy 'wyklarowny' w głowie...
tylko jedno mnie męczy - wiadomo brytki to wieeeelkie koty...
no ale Coco w typie brytka jest, i udało nam się -po 5miesiącach u nas- Coco ma 17miesięcy teraz- osiągnąć wagę 3,2kg <lol> od 2,9 kg z którym przyszła... i wszystko poczło w boczki i brzusio...czyli większa raczej nie urośnie -wzwyż <gwiżdże>
i nie wiem- brać drapak dla dużych kotów- jak ona drobinka malutka jest, z większą rozetą itp...- czy na jej mini rozmiar (?)

Re: Drapaki

: 26 sty 2013, 13:31
autor: asiunia0312
Fili_B pisze:my już drapak mamy 'wyklarowny' w głowie...
tylko jedno mnie męczy - wiadomo brytki to wieeeelkie koty...
no ale Coco w typie brytka jest, i udało nam się -po 5miesiącach u nas- Coco ma 17miesięcy teraz- osiągnąć wagę 3,2kg <lol> od 2,9 kg z którym przyszła... i wszystko poczło w boczki i brzusio...czyli większa raczej nie urośnie -wzwyż <gwiżdże>
i nie wiem- brać drapak dla dużych kotów- jak ona drobinka malutka jest, z większą rozetą itp...- czy na jej mini rozmiar (?)
Ja też miałam taki sam problem, w moim wątku są zdjęcia drapaka jaki przedwczoraj do nas przyszedł. Misia też nie jest wielkim brysiem i uważam, że rozmiar drapaka jest akurat (brałam dla dużego kota). Jedyne co bym zmieniła to rozeta, wzięłam 50cm i moim zdaniem jest za duża :-|

Re: Drapaki

: 26 sty 2013, 14:26
autor: AgnieszkaP
Fili_B pisze:no ale Coco w typie brytka jest, i udało nam się -po 5miesiącach u nas- Coco ma 17miesięcy teraz- osiągnąć wagę 3,2kg <lol> od 2,9 kg z którym przyszła... i wszystko poczło w boczki i brzusio...czyli większa raczej nie urośnie -wzwyż <gwiżdże>
i nie wiem- brać drapak dla dużych kotów- jak ona drobinka malutka jest, z większą rozetą itp...- czy na jej mini rozmiar (?)
Fili_B dziewczynki zazwyczaj są mniejsze od kocurków, Twoja Coco dodatkowo jest z tych mniejszych, więc ja na pewno nie kupowałabym rozety 50'. Miałabym pewnie dylemat czy wziąć 40', czy 45'. Mój Carlos waży 8 kg i rozeta 50' jest dla niego idealna, w przypadku Belli (waga 6,7) - 45' byłaby tak na styk, bo ona lubi spać wyciągnięta ;-))

Re: Drapaki

: 26 sty 2013, 14:30
autor: mimbla
Czytałam, że składacie się grupowo na drapak tekturowy :)
Widziałam je już w sprzedaży jakiś czas temu [widzę, ze potaniały, nawet bez grupowej zniżki ;-)) ] i denerwowałam się, w jaki sposób jego twórcom udało się ominąć wszystkie problemy, z którymi ja borykałam się rok temu, gdy sama chciałam wprowadzić do produkcji coś takiego.

Żaden z producentów nie sprostał moim wymaganiom co do wykończenia kartonu, jego trwałości i ceny.
Teraz widzę na Pakamerze wiele odmian takich drapaków i trochę mnie szlag trafia, ale zaraz potem sobie myślę, że w sumie dobrze sie stało, bo nie chciałabym wpuszczać na rynek nie do końca przemyślanego produktu, który przez to, że poszłam na ustępstwa, nie będzie spełniał swoich zadań.

Mój drapak miał być nasączony nietoksycznym klejem. Sama tektura, nawet kilkuwarstwowa, jest zbyt delikatnym materiałem w konfrontacji z kocimi pazurami.
Miał być wystarczajaco duży, żeby kot mógł na nim wyciagnąć przednie łapy, nie spadając dupką na ziemię.
Miał od spodu mieć warstwę przeciwpoślizgową- jak kot ma korzystać z czegoś, co ucieka przed nim po podłodze? Jak patrze na domy moich znajomych, to większość nie ma wykładziny ułożonej po całości, dominują panele.
Miał nie porażać ceną. Sorry, ale żądając 200zł za nietrwałą tekrurę czułabym się jak naciągaczka...

Poległam. W sensownej cenie mogłam mieć moje kształty powycinane w zwykłej tekturze, nie chciałam tego.

W październiku wpadłam w TKMaxie na drapak z tektury. Kosztował 39,99 PLN. Pomyślałam, że zobaczę jakiej to jest jakości i zdecyduję- może nie warto być taką upartą bestią, może ludzie i koty nie docenią, że chce dla nich czegos więcej <lol>

Oto drapak po ponad 3 miesiącach użytkowania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Nie jest źle, nie?
Ale:
- koty po paru próbach podrapania go zrezygnowały
- zaczęły go używać dopiero jakoś tak w grudniu , kiedy grapak rzuciłam do kartonu służącego im do zabawy. Karton jest tej samej długości co drapak, więc go blokuje. Drapak jest trochę węższy od kartonu, więc kot nie spada na boki, może się zaprzeć o ścianki kartonu podczas drapania. Sam karton jest zaparty o ścianę i suszarkę do ubrań. Dzieki temu drapak sie nie przesuwa.
- tektura jest nasączona właśnie jakimś utwardzaczem, dzięki czemu nie niszczy się tak szybko. Jednak 2 miesiące używania są już na nim widoczne. Za 39,99 jestem w stanie to przełknąć. Za 200zł już nie bardzo <lol>

Mam nadzieję, że moja recenzja pomoże Wam w podjęciu bardziej świadomej decyzji. Moje koty ten drapak- odpowiednio przyblokowany i unierchomiony- uwielbiają. Do tego stopnia, że jak wyniosłam go do zrobienia zdjeć, to polazły za nim jak banda psychofanów <rotfl>
Ale drapak jest za mały, dodatkowo fakt, że ślizga się po podłodze sprawia, że nie spełnia podstawowych parametrow przecietnego kociego Quality Managera. A mi nie odpowiada to, że tak szybko się niszczy i wyglada nieestetycznie. W dużym pokoju wolę lansować się z tubą od Donki, niż wygryzionym kawałkiem tektury, nawet gdyby była w kształcie, który sama sobie kiedyś wymarzyłam i narysowałam...