Luinloth pisze:
W ogóle ta tapeta (bo to tapeta, prawda?) za Lukiem też bardzo ładna

z bliska jeszcze fajniesza, bo takim srebrnym pyłem pokryta i w słońcu się mieni. Ona jest w kilku wersjach. Ja mam jasny szary, jest wersja biało-kremowa, jest wersja na oliwkowym tle z nóżkami drzewek w takim różo-fiolecie, jest wersja z tłem w ciemnym fiolecie. Ja się w niej zakochałam u mojej kolezanki, ona ma tą oliwkową wersję na ścianie przy aneksie kuchennym gdzie stoi stół.
Jak szukałam potem tapety to przejrzałam chyba z 20 klaserów, i jak zobaczyłam tą to juz wiedziałam że żadna inna <mrgreen>
tu jest moja po lewej i ciemna wersja po prawek. Gdzieś miałam jeszcze kremową, ale nie mogę znaleźć. Marka to chyba Harlequin jeśli dobrze pamiętam.
